<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Unicorn - Blog</title>
    <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/</link>
    <description>Internet, Polityka, Media, Analizy, Opinie, Prawda, Historia</description>
    <language>en-us</language>           
    <generator>Nucleus CMS v3.24</generator>
    <copyright>ÂŠ</copyright>             
    <category>Weblog</category>
    <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
    <image>
      <url>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo//nucleus/nucleus2.gif</url>
      <title>Unicorn - Blog</title>
      <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/</link>
    </image>
    <item>
 <title>Z mroków SB</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=723</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jak piszą autorzy, musieli zostać wprowadzeni. Wprowadzeni przez jednego z ludzi po tamtej stronie. Nazwiska nie padają, ale kilkakrotnie można domyślić się o jakie sprawy chodzi. Sprawy wypłynęły w 2005 i dalej. Książka wydana w roku 1992. Kilku esbek&oacute;w opowiada o swoim życiu i pracy. Sami fachowcy: od obserwacji, wywiadu, kontroli korespondencji, propagandzista, pracownik archiwum i kontrola kontroli- wywiad wewnętrzny. Być może banalne ale czy faktycznie wiedziałeś o epizodach poniżej?
<p style="text-align: justify;">Wytypowano, sprawdzono i dochodziło do:
<p style="text-align: justify;">"(...)Zaaranżowania rozmowy, za pośrednictwem os&oacute;b z kręgu kandydata. Jeśli w ten spos&oacute;b się nie dało, bo na przykład nie mieliśmy w tamtym środowisku swoich ludzi, wtedy korzystaliśmy z kadr w miejscu pracy kandydata. W kadrach zawsze mieliśmy swoich ludzi, jeśli nie pracownik&oacute;w zawodowo związanych z resortem, to przynajmniej była to druga linia, albo wsp&oacute;łpracownicy, ewentualnie ludzie z jakichś, najczęściej materialnych, powod&oacute;w nam przychylni. Kadry w każdej instytucji mieliśmy obstawione. Kadrowcy w większych przedsiębiorstwach, instytucjach, bez wyjątku byli naszymi pracownikami- Departamentu I."
<p style="text-align: justify;">Za: B. Stanisławczyk, D. Wilczak, Pajęczyna, Warszawa 1992, s. 29.
<p style="text-align: justify;">"(...)Raz w życiu dotknąłem tego, czego nawet nie mam odwagi nazwać. Był to rok siedemdziesiąty. Uruchomiono system MOB, czyli system mobilizacji w sytuacji zagrożenia państwa. Byłem w&oacute;wczas na zagadnieniu literackim. Wręczono mi listę figurant&oacute;w, kt&oacute;rych należało zatrzymać, aresztować, internować lub zlikwidować. W tej ostatniej grupie były tylko dwa nazwiska: Stefan Kisielewski i Paweł Jasienica. Miałem się ustosunkować do tej listy. Oddałem dokument bez zmian. Nikogo nie dodałem, ale i nikogo nie wyłączyłem", ibidem, s.42.
<p style="text-align: justify;">"KGB miał wydzielony korytarz w naszym budynku przy Rakowieckiej. Najstarszy rangą pracownik był w stopniu generała. Reszta pułkownicy. Codziennie rano dyżurujący oficer radziecki był informowany poza wszelką kolejnością o tym, co się dzieje w kraju. Zwyczajem oficer&oacute;w radzieckich było przychodzenie "na herbatkę" do naczelnik&oacute;w poszczeg&oacute;lnych wydział&oacute;w. Rosjanie mogli wchodzić wszędzie, a w korytarz KGB wchodziło się tylko na hasło. Dojście do KGB mieli tylko jedynie wyznaczeni polscy wysocy oficerowie", ibidem, s. 45.
<p style="text-align: justify;">"Zgnoić przeciwnika było lepiej niż go zabić. Zamordowany m&oacute;gł się stać męczennikiem. Zgnojony był już nieszkodliwy. Jak się nie udawało zgnoić- wtedy się zabijało", ibidem.
<p style="text-align: justify;">"Przy Departamencie I istniała zupełnie szczeg&oacute;lna służba. Nazywaliśmy ją grupą likwidacyjną. Byli to w wyjątkowo konspiracyjny spos&oacute;b szkoleni ludzie, wykonujący zadania specjalne. Przeważnie likwidowali niewygodnych świadk&oacute;w, agent&oacute;w, co do kt&oacute;rych mieliśmy pewność, że poszli na wsp&oacute;łpracę z obcym wywiadem, wreszcie zwykłych szpieg&oacute;w, kt&oacute;rych dla dobra interes&oacute;w PRL należało zlikwidować. Nikt poza kierownictwem resortu nie wiedział, ilu członk&oacute;w liczy grupa likwidacyjna. Nie wiadomo było, kto do niej należy. M&oacute;gł to być każdy z nas, pracujący na swoim, przydzielonym odcinku, a tylko w razie konieczności oddelegowany do wykonania rozkazu likwidacyjnego. O grupie nie m&oacute;wiło się głośno. Jak ktoś powiedział za głośno- wylatywał z pracy. Grupa likwidacyjna była tematem tabu. W Ministerstwie nie było nic bardziej tajnego. Chociaż była jeszcze jedna supertajna kom&oacute;rka: grupa likwidacyjna dla członk&oacute;w grupy likwidacyjnej. Jak w mafii: zabiłeś, znaczy wiesz zbyt dużo. Do dziś nie wyjaśniono wielu zagadkowych śmierci pracownik&oacute;w Departamentu I", ibidem, s. 46.
<p style="text-align: justify;">"W ambasadzie polskiej w USA pracowało około dwudziestu kadrowych esbek&oacute;w. Ambasador wiedział dokładnie kto jest kto, ale ambasadorowie rzadko byli naszymi ludźmi. To było niepotrzebne. Byli tylko od reprezentowania, na pokaz, więc musieli wyglądać na czystych. Faktycznym przedstawicielem interes&oacute;w Polski Ludowej był rezydent SB- najważniejszy człowiek w ambasadzie", ibidem, s. 58.<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/pajęczyna," rel="tag">pajęczyna,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/SB," rel="tag">SB,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/historia," rel="tag">historia,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/PRL," rel="tag">PRL,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/komunizm," rel="tag">komunizm,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/służby," rel="tag">służby,</a>]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=723</comments>
 <pubDate>Fri, 30 Jul 2010 20:02:26 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Wyższe podatki</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=722</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Rządzący liberałowie (buehehe) kombinują w pocie czoła co by tu jeszcze&nbsp; sprywatyzować, ewentualnie wynająć, użyczyć, znaleźć nowego jelenia. Kasa się kończy a lud chce grilla. Lud się za bardzo zdemokratyzował a więc debatują nad podniesieniem składki rentowej. A co, niech mają. Jak w kawale o Stalinie- a m&oacute;gł zabić...Składka czy VAT, Bolek czy J&oacute;zek, Bronek czy Tomek, oto jest pytanie. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom "waszej i ich" władzy podrzucam kilka propozycji podatk&oacute;w. W zamian chcę fuchę jakiegoś doradcy, kt&oacute;ry nic nie robi:
<p style="text-align: justify;">- podatek od posiadania zwierząt egzotycznych (pająk&oacute;w, węży, ż&oacute;łwi, legwan&oacute;w itd.)- popierajmy swojskie klimaty,
<p style="text-align: justify;">- podatek od posiadania książek grubszych niż 400 stron- wyjątkiem dzieła wybrane mędrc&oacute;w Europy- po co książki, jest TVN i Aborcza,
<p style="text-align: justify;">- podatek od przeklinania rządzących w internecie- są najlepsi a kto tego nie wie- do psychuszek,
<p style="text-align: justify;">- podatek od starzenia się- w mediach młodzi i sprawni, za każdego nadprogramowego staruszka- kasa,
<p style="text-align: justify;">- podatek od biedy- państwo daje ogromne możliwości bogacenia się i bycia przedsiębiorczym, aż wstyd, że nikt nie korzysta- nie marudź i bogać się!
<p style="text-align: justify;">- podatek eksportowy zwany także zjednoczeniowym- podatek od krasnali ogrodowych w Niemczech- w ramach bratniej pomocy i przyjaźni między narodami,
<p style="text-align: justify;">- podatek lodowy- za każdą kostkę lodu w drinku- tysiąc!
<p style="text-align: justify;">- podatek kulturalny- za każdy zniszczony pomnik- dwa tysiące- pomniki muszą być stare i poświęcone bohaterom polskim,
<p style="text-align: justify;">- podatek od towarzystwa- nielegalne zgromadzenia publiczne powyżej dw&oacute;ch os&oacute;b- siedzieć w domach i płacić!
<p style="text-align: justify;">- podatek od podatk&oacute;w wymyślonych w przyszłości- perspektywicznie wybierzmy przyszłość!<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/podatki," rel="tag">podatki,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/polityka," rel="tag">polityka,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/rząd," rel="tag">rząd,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/podwyżki," rel="tag">podwyżki,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/finanse," rel="tag">finanse,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/władza," rel="tag">władza,</a>, ]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=722</comments>
 <pubDate>Thu, 29 Jul 2010 13:04:12 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>W walce o nową, komunistyczną Polskę</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=721</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Sowiecka agentura w polskojęzycznych fatałaszkach działała na szkodę interesu Polski w USA na r&oacute;żne sposoby. Skł&oacute;cała emigrację, donosiła do władz amerykańskich na KNAPP, wyciszała sprawę Katynia aż wreszcie wsp&oacute;lnie z agenturą usadowioną wok&oacute;ł najwyższych władz wpływała na zmianę polityki:
<p style="text-align: justify;">"Wraz z akceptacją komunistycznego reżimu w Polsce przez Aliant&oacute;w i nominacją ambasadorską "Frienda" [O. Lange- Unicorn], kierowane przez Bolesława Geberta środowisko polskich komunist&oacute;w wcale nie uznało swojej misji za zakończoną. Nie zamierzali oni jechać do wymarzonej Polski Ludowej. Pozostając na terenie Stan&oacute;w Zjednoczonych, legitymując się często obywatelstwem amerykańskim, widzieli w sobie reprezentant&oacute;w całej, pięciomilionowej Polonii zza oceanu. Ich obecność na terenie Stan&oacute;w Zjednoczonych była niezbędna do realizacji zadań wyznaczonych przez władc&oacute;w Polski Ludowej względem Polonii amerykańskiej. W tym czasie przystąpili oni do jednej z ostatnich swoich kampanii propagandowych.
<p style="text-align: justify;">Tym razem- zgodnie z uchwałami II Konferencji Amerykańsko- Polskiej Rady Pracy i wytycznymi płynącymi z Warszawy- dążono do skompromitowania w oczach Amerykan&oacute;w "reakcyjnych" środowisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych przez zarzucanie im związk&oacute;w z "antysemickim podziemiem" w kraju, winnych rzekomych pogrom&oacute;w i pojedynczych mord&oacute;w dokonanych na Żydach. Tego typu oskarżenia wytoczono przeciwko gen. Tadeuszowi B&oacute;r- Komorowskiemu podczas jego wizyty w Stanach Zjednoczonych w czerwcu 1946 r. W liście otwartym do Polonii amerykańskiej sygnowanym przez Sekcję Polską MZR, kolportowanym w formie dwujęzycznych ulotek, komuniści "przypominali", że B&oacute;r- Komorowski jest winien śmierci 300 tys. powstańc&oacute;w i warszawiak&oacute;w, akcji i napad&oacute;w Armii Krajowej na Żyd&oacute;w, włączenia "faszystowskich" Narodowych Sił Zbrojnych do AK oraz podania ręki gen. Erichowi von dem Bachowi- Zelewskiemu w czasie podpisywania aktu kapitulacji Warszawskiego Korpusu AK w październiku 1944 r.
<p style="text-align: justify;">"Działalność antysemicka jest popierana przez faszyst&oacute;w i reakcyjne grupy podziemne, kt&oacute;re są inspirowane oraz znajdują się w kontakcie z Andersem we Włoszech oraz resztkami byłego rządu emigracyjnego"- zapewniał Amerykan&oacute;w ambasador Lange. "Istniejący obecnie antysemityzm jest podtrzymywany przez podziemny ruch faszystowski, kt&oacute;ry podlega kierownictwu polskich grup reakcyjnych za granicą." Była to m.in. aluzja do działalności KNAPP."
<p style="text-align: justify;">Za: S. Cenckiewicz, Śladami bezpieki i partii, Łomianki 2009, s. 37 i 46.
<p style="text-align: justify;">Metody są ciągle w użyciu, jeśli sobie przypomnimy artykuł M. Cichego o dobijaniu Żyd&oacute;w przez AK i ataki na prymasa Hlonda w kontekście rzekomego antysemityzmu.<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/agentura" rel="tag">agentura</a>, <a href="http://technorati.com/tag/sowiecka" rel="tag">sowiecka</a>, <a href="http://technorati.com/tag/propaganda" rel="tag">propaganda</a>, <a href="http://technorati.com/tag/Gebert" rel="tag">Gebert</a>, <a href="http://technorati.com/tag/korzenie" rel="tag">korzenie</a>, <a href="http://technorati.com/tag/historia" rel="tag">historia</a>, <a href="http://technorati.com/tag/USA" rel="tag">USA</a>, <a href="http://technorati.com/tag/KNAPP" rel="tag">KNAPP</a>, <a href="http://technorati.com/tag/polityka" rel="tag">polityka</a>, <a href="http://technorati.com/tag/antysemityzm" rel="tag">antysemityzm</a>, <a href="http://technorati.com/tag/antypolonizm" rel="tag">antypolonizm</a>]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=721</comments>
 <pubDate>Mon, 26 Jul 2010 22:37:52 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Ana, ana z samego rana i jeszcze raz dieta a będę kochana!</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=720</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gdzieś chyba ze trzy (?) lata temu a może dwa wrzuciłem komentarz do mody na anoreksję wśr&oacute;d dorastających panienek. Pojawiły się komentarze, r&oacute;żnorakie a ja zacząłem się znowu dzisiaj zastanawiać (to pewnie przez przeprowadzki), co takiego w tym syfie jest, że małolaty kręci. Wiem, że dziewczyny chcą być laskami i chcą być kochane. Drobny detal, że w konsekwencji stają się szkieletorami, na kt&oacute;re tym bardziej nikt nie popatrzy, jakoś im umyka. Jaka jest przyczyna chorobliwego, zahaczającego wręcz o sekciarstwo, odchudzania? Większość anorektyczek napisałaby mi, że grubość. Powiem szczerze, że lepiej być grubym (może nie monstrualnie) czy mieć kilka kilogram&oacute;w za dużo niż drastycznie wygładzać organizm. Zresztą, raz, że niezdrowe takie skoki na wadze, dwa, że i tak dostaną efekt jojo. No, chyba, że dążą do ideału- w trumnie.
<p style="text-align: justify;">Trzeba naprawdę nienawidzić swego ciała a co za tym idzie całego "ja" by dorabiać do tortur filozofię. Mamy błędne koło. Najpierw jakiś buc, kt&oacute;remu laska się nie odda m&oacute;wi- "jesteś za gruba." Nawet dorosłe kobiety są wrażliwe na uwagi dotyczące wyglądu- każda (prawie) kobieta chce się podobać. Z r&oacute;żnych powod&oacute;w: dla zaspokojenia ego lub realistycznie rzecz ujmując, by znaleźć tego wymarzonego (na moment lub na lata), najlepiej przystojnego, inteligentnego, zadbanego i bogatego. Bogaty dlatego żeby nie musieć pracować. A nie pracować to nie kontaktować się z ludźmi a zatem odpada przyczyna potencjalnego kłopotu z uwagami dotyczącymi wyglądu. Bogatym laskom nikt nie powie- wieloryb, paszczak, kaszalot bo...będzie patrzył w portfel. Skoro dorosłe kobiety są wrażliwe, logiczne, że nastolatki są nadwrażliwe. Sercowe problemy zajadają czekoladkami i chipsami, nie ruszając się sprzed telewizora czy komputera i...płaczą, że są grubsze. Chude ponoć są ładniejsze? Czyżby? Żaden z moich znajomych nie lubi chudzielc&oacute;w bo: nie mają tyłka, nie mają piersi i trudno z tym czymś wychudzonym iść na kolację bez rozpaczliwych spojrzeń kelnera czy kelnerki- "panie weź pan to monstrum" żeby nie obrzydzało klientom wieczoru...
<p style="text-align: justify;">Jeśli chcesz być modna i oryginalna hoduj sobie pająki lub patyczaki, a nie baw się w kata. Wiem, że większośc z nastolatek marzy o księciuniu z bajki (och, Iktorn!) ale wr&oacute;ćcie na ziemię, jak nie ten to tamten lub gadżet :> W modzie jest też lesbijstwo...<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/anoreksja" rel="tag">anoreksja</a>, <a href="http://technorati.com/tag/ana" rel="tag">ana</a>, <a href="http://technorati.com/tag/sekty" rel="tag">sekty</a>, <a href="http://technorati.com/tag/moda" rel="tag">moda</a>, <a href="http://technorati.com/tag/mentalne" rel="tag">mentalne</a>, <a href="http://technorati.com/tag/niewolnictwo" rel="tag">niewolnictwo</a>, <a href="http://technorati.com/tag/propaganda" rel="tag">propaganda</a>, <a href="http://technorati.com/tag/media" rel="tag">media</a>, <a href="http://technorati.com/tag/chłam" rel="tag">chłam</a>]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=720</comments>
 <pubDate>Mon, 26 Jul 2010 19:20:39 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Kampania od lat</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=719</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">A. Czechowicz w książce Siedem trudnych lat przedstawia się jako kadrowy pracownik wywiadu PRL. Opisuje życie w RWE, postacie z radiem związane i "sensacje." Trudno mi powiedzieć, czy Czechowicz uciekł z kraju i potem go zwerbowano czy faktycznie był od początku "agentem"- jak mawiają polskojęzyczne media. Nieważne. W każdym razie swego czasu Polska miała niezły ubaw z "demoludowego Jamesa Bonda", operującego we wrażym, imperialistycznym RWE  <img src="http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/nucleus/plugins/emoticons/icon_smile.gif" alt="smile" /> 
<p style="text-align: justify;">W książce są r&oacute;żne dokumenty, kt&oacute;re na milę pachną konsultantami z resortu. Wśr&oacute;d nich słynne oświadczenie Kassnera, na podstawie kt&oacute;rego oskarżono Nowaka- Jeziorańskiego, że w czasie okupacji był treuhanderem. W zasadzie to nie moja sprawa, czy był treuhanderem w porozumieniu z podziemiem czy nie. Nie o tym chcę napisać, chociaż sylwetka "kuriera z Warszawy" jest mocno niejednoznaczna jak...J. Retingera. Sam Czechowicz po latach stwierdził, że był <span style="font-weight: bold;"><a href="http://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/andrzej_czechowicz_bylem_agentem_ideowym/14679" target="_blank">agentem ideowym</a></span>. Dla dzisiejszego czytelnika (w tym fana "szpieg&oacute;w") książka jest niestrawna i przesycona propagandą. Sensacje o działalności wywiadowczej działu analiz są naciągane a wtręty o charakterze filozoficznym- nudne.
<p style="text-align: justify;">Ale w dobie przepraszania za wszystko warto zatrzymać się na stronie 274, tak, wiem, to komunistyczna propaganda choć pozostawiam fragment wam do oceny:
<p style="text-align: justify;">"Mieszkając wtedy w Monachium, czytając zachodnioniemieckie gazety, oglądając tamtejsze audycje telewizyjne, nie można było wprost uwierzyć, do jakich granic posuwają sie ludzie ogarnięci jadem antypolskiej nienawiści.
<p style="text-align: justify;">Wiadomość o grupie szlachetnych byłych SS-man&oacute;w, kt&oacute;rzy poruszeni "bohaterstwem Izraela w obronie interes&oacute;w Zachodu" postanowili oddać krew dla żołnierzy Mosze Dajana, sąsiadowały z opowieściami o nowym wybuchu rzekomo tradycyjnego polskiego antysemityzmu. Meldunki o wynikach zbi&oacute;rki pieniędzy dla Izraela przeprowadzonej w NRF przeplatały się z fragmentami wspomnień z lat II wojny światowej, z kt&oacute;rych wynikało, że obozy zagłady to dzieło Polak&oacute;w. Nie m&oacute;wiono o tym wprost. Przypominano, że znajdowały się one na terenach polskich, i już w dalszych komentarzach posługiwano się określeniami "polskie obozy zagłady", "polskie obozy koncentracyjne." Nie wahano się obarczać Polak&oacute;w wsp&oacute;łodpowiedzialnością za eksterminację ludności żydowskiej w latach okupacji."
<p style="text-align: justify;">Za: A. Czechowicz, Siedem trudnych lat, Warszawa 1974, s. 274.
<p style="text-align: justify;">Kwestią do zbadania jest wpływ "mniejszościowych" uciekinier&oacute;w z Polski po 1968 (lub przed) na rozw&oacute;j propagandy antypolskiej. W każdym razie "polskie obozy" to trick stosowany od lat.<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/Czechowicz" rel="tag">Czechowicz</a>, <a href="http://technorati.com/tag/PRL" rel="tag">PRL</a>, <a href="http://technorati.com/tag/RWE" rel="tag">RWE</a>, <a href="http://technorati.com/tag/RFN" rel="tag">RFN</a>, <a href="http://technorati.com/tag/propaganda" rel="tag">propaganda</a>, <a href="http://technorati.com/tag/historia" rel="tag">historia</a>, ]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=719</comments>
 <pubDate>Sun, 25 Jul 2010 13:05:29 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Niemieckie &quot;porządki&quot;</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=718</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wśr&oacute;d książek traktujących o wojnie najciekawsze wydają się wspomnienia zwykłych ludzi. Szczere do b&oacute;lu, bez autocenzury i dodatk&oacute;w wypisywanych niejako pod wpływem p&oacute;źniejszych wydarzeń. Taką pozycją, pisaną w kr&oacute;tkich, oszczędnych słowach, jest niewątpliwie książka Zerwane okowy. Czerwone szlabany ks. S. Piotrowskiego. Warto z bliska popatrzeć na "nosicieli wyższej kultury" czyli pospolitych <span style="font-weight: bold;"><a href="http://blogmedia24.pl/node/21099" target="_blank">bandyt&oacute;w </a></span>i złodziei- nie nazistowskich, po prostu niemieckich:
<p style="text-align: justify;">"Jedną z bolesnych form prześladowania Polak&oacute;w były wysiedlenia. Rozpoczęły się w grudniu 1939 r. Największe nasilenie osiągnęły w lutym 1940 r. W 15- 20 minut po przebudzeniu w nocy trzeba było spakować się, opuścić mieszkanie i oddać policji klucze. Na dworcu lub punkcie zbornym odbierano pieniądze i kosztowności. Opuszczone mieszkanie wraz ze wszystkimi ruchomościami zagrabiali Niemcy. Złodziejstwo niemieckie objawiało się r&oacute;wnież w formie odebrania Polakom pozostałym na miejscu przedsiębiorstw przemysłowych, dom&oacute;w, ogrod&oacute;w i sklep&oacute;w.
<p style="text-align: justify;">Utrudniona też była Polakom możność przenoszenia się z miejsca na miejsce. Jazda pociągiem lub autobusem bez przepustki została wzbroniona. Nieraz 100 Polak&oacute;w tłoczyło się w bydlęcym wagonie (był czasem jeden pasażerski dla Polak&oacute;w), a w 3- 4 wagonach pasażerskich siedziało wygodnie po kilkunastu lub nawet kilku Niemc&oacute;w. Na statku przewożącym pasażer&oacute;w za Wisłę (autor opisuje życie we Włocławku- Unicorn) były osobne, wszystkie siedzące, miejsca dla Niemc&oacute;w i stojące oraz parę tylko siedzących dla Polak&oacute;w. Przebywanie na dworcu dozwolone było "tylko w celu kupienia biletu." Na pociąg czekano na dworze, choćby był mr&oacute;z lub deszcz.
<p style="text-align: justify;">Polakom nie wolno było wchodzić do sklep&oacute;w przed godziną 10 rano i po 5 po południu. Niemcy jednak nie przestrzegali swoich godzin i pchali się w godzinach polskich poza kolejką. W mleczarni "Witamina" na tym tle w 1941 r. doszło do awantury z Niemką. Dwie Polki, matki małych dzieci, zostały aresztowane i po kilku dniach stracone."
<p style="text-align: justify;">Za: S. Piotrowski, Zerwane okowy. Czerwone szlabany, Warszawa 2006, s. 64- 65.
<p style="text-align: justify;">Ksiądz pewnego dnia spr&oacute;bował rozmawiać z niemieckim dzieckiem, przy okazji r&oacute;żnych prac jeńc&oacute;w wykonywanych na placach i skwerach (gdy był w podobozie jenieckim):
<p style="text-align: justify;">"- Chłopcze- pytam jednego z nich- czy wiesz, dlaczego nas Polak&oacute;w aresztowano i tu przywieziono?
<p style="text-align: justify;">- Tak, wiem. Wyście zamordowali 65 000 Volksdeutsch&oacute;w.
<p style="text-align: justify;">- To nieprawda. A co sądzisz o Anglikach?- stawiam inne pytanie.
<p style="text-align: justify;">- Ci zbrodniarze bombardują szpitale, zabijają kobiety i dzieci. Ale im Fuhrer da naukę- z uniesieniem i złością deklamował m&oacute;j mały rozm&oacute;wca", ibidem, s. 100.<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/Niemcy" rel="tag">Niemcy</a>, <a href="http://technorati.com/tag/nazizm" rel="tag">nazizm</a>, <a href="http://technorati.com/tag/wojna" rel="tag">wojna</a>, <a href="http://technorati.com/tag/historia" rel="tag">historia</a>, <a href="http://technorati.com/tag/Piotrowski" rel="tag">Piotrowski</a>, <a href="http://technorati.com/tag/okupacja" rel="tag">okupacja</a>]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=718</comments>
 <pubDate>Tue, 20 Jul 2010 21:30:43 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Gdyby zamach się udał</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=717</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gdyby 20 lipca 1944 roku zamach na Hitlera się powi&oacute;dł i spiskowcy przejęliby władzę to...Od razu trzeba dopisać, gdyby mocarstwa anglosaskie były w og&oacute;le zainteresowane szybszym zakończeniem wojny- mowa oczywiście o USA. Nie śpieszyło się ani Stanom ani Sowietom, chociaż oficjalnie gnali jak diabli. To jedna sprawa, druga, dojście do Polak&oacute;w i powt&oacute;rka z rozrywki, z lat I wojny światowej. Wbrew pozorom było to możliwe, nawet w 1944 roku. Niemcy wielokrotnie sondowali nasze podziemie, r&oacute;żnych opcji, co do wsp&oacute;łpracy. Ale wsp&oacute;łpraca ta nie mieściła się w ich modus operandi (wymowny przykład- perypetie z ROA i innymi legionami wschodnimi). Wsp&oacute;łpraca ta, nawet w ograniczonym zakresie antybolszewickim była praktycznie niemożliwa, z uwagi na poglądy Stauffenberga i sp&oacute;łki. Chodzi oczywiście o problem nierozwiązywalny- oddanie określonych teren&oacute;w. Tu raczej nie byłoby wielkich kompromis&oacute;w. I jesteśmy w punkcie wyjścia. Chyba, że...faktycznie byłaby kapitulacja Niemiec, przegrupowanie sił alianckich na tereny polskie i znowuż nieuzasadniona miłość rządu polskiego do anglosaskiego "sojusznika"- stanęlibyśmy przed frontem kolejnej wojny. Gorące nie zimnej. I nie sądzę aby ktoś specjalnie przejmował się, że będziemy teatrem wojny. Być może, jeszcze gorszej.
<p style="text-align: justify;">Pozostalibyśmy w obozie zachodnim. Ale czy dane byłoby nam stać się najważniejszym sojusznikiem, wysuniętym na wsch&oacute;d, zamiast Niemiec. Kto wie, przy innej polityce, scenariusz względnie spełnialny. A tak (patrz wyżej), spisek Stauffenberga był spiskiem arystokrat&oacute;w chcących powrotu do "klasycznych pruskich tradycji."
<p style="text-align: justify;">Dla Niemc&oacute;w, rozpaczliwie szukających bohater&oacute;w w nowej, demokratycznej rzeczywistości, Stauffenberg m&oacute;głby być bohaterem podziemia. M&oacute;głby, ale nie jest. Dla większości pozostał zdrajcą.<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/Stauffenberg" rel="tag">Stauffenberg</a>, <a href="http://technorati.com/tag/spisek" rel="tag">spisek</a>, <a href="http://technorati.com/tag/zamach" rel="tag">zamach</a>, <a href="http://technorati.com/tag/Hitler" rel="tag">Hitler</a>, <a href="http://technorati.com/tag/20" rel="tag">20</a>, <a href="http://technorati.com/tag/lipca" rel="tag">lipca</a>, <a href="http://technorati.com/tag/struny" rel="tag">struny</a>, <a href="http://technorati.com/tag/wieszanie" rel="tag">wieszanie</a>, <a href="http://technorati.com/tag/wojna" rel="tag">wojna</a>, <a href="http://technorati.com/tag/scenariusze" rel="tag">scenariusze</a>]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=717</comments>
 <pubDate>Tue, 20 Jul 2010 12:05:27 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Słownik prawdę powie</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=716</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pozycje wydawane w PRLu po latach wydają się nieraz dziwne lub śmieszne. Ale, ale, w niekt&oacute;rych znaleźć można perełki lub ukryte myśli. W Słowniku wiedzy obywatelskiej znajduje się hasło agitacja.
<p style="text-align: justify;">Wg słownika "agitacja to perswazyjne oddziaływanie polityczne na ludzi w celu wywoływania odpowiednich stan&oacute;w emocjonalnych i określonego zachowania jednostek lub zbiorowości. (...) W państwie socjalistycznym zadaniem agitacji jest wyjaśnianie obywatelom określonych przedsięwzięć partii i rządu, wywołania aprobaty dla uchwał partii oraz umacnianie więzi emocjonalnych z celami i programem jej działania, często także wywołanie w zbiorowości ludzkiej <span style="text-decoration: underline">uczucia oburzenia, gniewu lub nienawiści do wrog&oacute;w ojczyzny i ustroju</span>. Agitacja w odr&oacute;żnieniu od propagandy, najczęściej operuje wybraną ideą, zjawiskiem lub faktem i oddziałuje gł&oacute;wnie na sferę emocjonalną szerokich rzesz odbiorc&oacute;w, powodując ich natychmiastowe reakcje." Za: Słownik wiedzy obywatelskiej, red. A. Łopatka i inni, Warszawa 1970, s. 13.
<p style="text-align: justify;">Hasło propaganda: "Specyficzna działalność wychowawcza, mająca na celu kształtowanie opinii publicznej i politycznego myślenia jednostek i społeczeństwa. (...)Propaganda polega na wyjaśnianiu, upowszechnianiu i utrwalaniu określonych idei i pogląd&oacute;w w celu pozyskania dla nich jak najliczniejszych zwolennik&oacute;w. (...)Zadaniem propagandy jest kształtowanie<span style="text-decoration: underline"> w jednostkach i określonej zbiorowości ludzkiej pewnych sąd&oacute;w, opinii i ocen, a następnie <span style="font-weight: bold;">względnie stałych </span></span>pogląd&oacute;w i przekonań", ibidem, s. 363.
<p style="text-align: justify;">Następnie jest określenie propagandy socjalistycznej, kt&oacute;ra jest postępowa, odgrywa rolę organizatorską i wychowawczą. Służy ludziom pracy (jakże inaczej) m.in. poprzez wyjaśnianie procesu historycznego, obiektywnych praw (WTF? Unicorn) rządzących rozwojem społeczeństw i roli mas ludowych w dziejach. Wspomniana propaganda socjalistyczna krzewi w społeczenstwie idee naukowe, socjalistyczne, patriotyczne i internacjonalistyczne. Tu się na chwilę zatrzymam bo zestawienie idei jest wręcz odjazdowe  <img src="http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/nucleus/plugins/emoticons/icon_smile.gif" alt="smile" />  Zerknąłem na hasło nacjonalizm, kt&oacute;ry to jest brutalny i zionie agresją (nie mylić z zionięciem nienawiścią, to będzie p&oacute;źniej- Urban itp. klimaty). A zatem nacjonalizm (s. 259) wyraża się w walce o cele narodowe z pominięciem...cel&oacute;w innych narod&oacute;w. W tym rozumieniu nacjonalizm stanowi przeciwwagę dla internacjonalizmu i patriotyzmu. Słownik z mozołem wyjaśnia nam, że internacjonalizm jest dobrym patriotyzmem a patriotyzm idealnym nacjonalizmem a może socjalizm jest patriotyzmem gdy jest internacjonalistyczny?  <img src="http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/nucleus/plugins/emoticons/icon_smile.gif" alt="smile" />  W każdym razie nacjonalizm jest zły ale...czasami jest dobry.
<p style="text-align: justify;">Kiedy? Jak zapisał autor hasła "nacjonalizm jest zjawiskiem złożonym i występuje w r&oacute;żnych formach." Dobry jest, gdy przeistacza się w nacjonalizm narod&oacute;w podporządkowanych, innymi słowy- dobry nacjonalizm to ten, kt&oacute;ry sprzyja rewolucji-> w Trzecim Świecie.
<p style="text-align: justify;">Autorzy haseł rozkręcili się, podobnie jak autor wpisu. Przeskok do hasła Komunistyczna Partia Polski, gdzie postawiono sprawę jasno (s. 196):
<p style="text-align: justify;">"Na założeniach programowych i taktyce KPP w początkowym okresie jej działalności zaciążyło przede wszystkim przekonanie o bliskości rewolucji w Niemczech i całej Europie. Działacze KPP nie uświadomili sobie jeszcze, że najbardziej palącymi sprawami, wok&oacute;ł kt&oacute;rych skupiały się w&oacute;wczas dążenia i walka polskich mas pracujących, było zjednoczenie wszystkich ziem polskich w niepodległym państwie polskim i dokonanie demokratycznych reform społecznych, w tym reformy rolnej."<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/słownik" rel="tag">słownik</a>, <a href="http://technorati.com/tag/propaganda" rel="tag">propaganda</a>, <a href="http://technorati.com/tag/polityka" rel="tag">polityka</a>, <a href="http://technorati.com/tag/komunizm" rel="tag">komunizm</a>, <a href="http://technorati.com/tag/pranie" rel="tag">pranie</a>, <a href="http://technorati.com/tag/mózgu" rel="tag">mózgu</a>, <a href="http://technorati.com/tag/młodzież" rel="tag">młodzież</a>, <a href="http://technorati.com/tag/PRL" rel="tag">PRL</a>, ]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=716</comments>
 <pubDate>Sun, 18 Jul 2010 14:49:31 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Wojna wszechlewacka</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=715</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Lewacy lubią się łączyć w najbardziej ekstremalne związki. Mają taką potrzebę, c&oacute;ż poradzić. Niestety zamiast się łączyć po cichu, dorabiają do tego ideologię i terroryzują otoczenie. Gdy się z nimi nie zgadzasz, na pewno jesteś wrednym chamem, oszołomem, antysemitą, homofobem, chlorofilem i hreczkosiejem :>
<p style="text-align: justify;">Opr&oacute;cz łączenia się lewacy lubią moralizować, co w zestawieniu z ich dziwnymi, czy wręcz antyludzkimi wartościami, zwyczajami, bajkami, może wydać się zastanawiające- dlaczego ludzie tak długo tolerują ten chłam? Tyle w temacie tolerancji. Od wiek&oacute;w byliśmy gościnni dla r&oacute;żnych cudak&oacute;w, nawet zbyt gościnni. Weźmy odmiany socjalizmu- wszedł i nie chce wyjść. Nie skutkują prośby, groźby i błagania. Pewnie dlatego, że w oberunii wszechsowieckiej lubią osłabiać ciemnogrodzkie prądy działaniami totalnymi, aż kiedyś będą dostawać baty za brak świętych ksiąg w domu...
<p style="text-align: justify;">Lewacy kochają pok&oacute;j. Zwykle tak mocno, że nie zostaje w og&oacute;lnym rozrachunku kamień na kamieniu. Gdy dorwią się do władzy, zadłużają swoje państwa na potęgę (posępnego czerepu jak w He-manie), p&oacute;źniej podwyższają podatki, kombinują gdzie jeszcze coś można ukraść, np. w ramach podatku ekologicznego proponuję karać za puszczanie wiatr&oacute;w. Niestety, dług rośnie, hydra administracji się rozrasta i kasy nie ma. Wtedy z pomocą przychodzą...kapitaliści, o kt&oacute;rych pewien otruty syfilityk m&oacute;wił, że sprzedadzą rewolucjonistom sznurek, na kt&oacute;rym oni powieszą tych nędznych imperialist&oacute;w. Wywołuje się wojnę, mniejszą, większą czy światową i biznes się kręci. W naszych czasach, nawet wojna atomowa mało kogo by podnieciła, pomimo niewątpliwych walor&oacute;w poznawczych i ludob&oacute;jczych. Co innego, inwazja kosmit&oacute;w, o kt&oacute;rej czytam na r&oacute;żnych forach antyNWO, że ściema i plan finansjery o określonych internacjonalistycznych rodowodach (tak, znowu Żydzi!).
<p style="text-align: justify;">Ironią losu, to właśnie w Stanach dokonuje się "eksperyment socjologiczny"-> komuna przed drzwiami z wielką pałą. W pewnym artykule w NCzasie (strona 51) autorka zastanawia się nad konsekwencjami rozpadu USA na poszczeg&oacute;lne stany. Jest parę plus&oacute;w, np. stany zaczynają oszczędzać, tworzą własną obronę, w wyniku rozpadu USA Chiny się denerwują, ale mogą zacząć wykupywać stany, nie ma wyścigu zbrojeń, nie ma Wielkiego Szatana. Kt&oacute;ryś tam stan przyłącza się do Kanady, inne łączą się w związki (unie i konfederacje?), Meksyk korzysta z okazji i pr&oacute;buje odzyskać ziemie (koniunktura zbrojeniowa), nie byłoby marudzenia, że trzeba płacić na darmozjad&oacute;w z innego stanu, pasożytnicze organizacje typu ONZ musiałyby poszukać innego naiwniaka, nie byłoby wspierania demokracji w Trzecim Świecie (czyli podtrzymywania dyktatur), prawdopodobnie korzystając z socjalistycznych wzor&oacute;w rozpadłaby się Rosja. Tyle wizja. A poważnie, trudno przewidzieć, jaki skutek wywołałby rozpad USA poza chaosem i chętnymi do wyszarpania kawałk&oacute;w.<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/USA," rel="tag">USA,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/wojny," rel="tag">wojny,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/lewacy," rel="tag">lewacy,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/chaos," rel="tag">chaos,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/rozpad," rel="tag">rozpad,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/polityka," rel="tag">polityka,</a>, <a href="http://technorati.com/tag/historia," rel="tag">historia,</a>, ]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=715</comments>
 <pubDate>Thu, 15 Jul 2010 20:11:39 +0200</pubDate>
</item><item>
 <title>Obrona rewolucji</title>
 <link>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=714</link>
<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dalej poruszam się w kręgu wojskowym. Tym razem wspomnienia sowieckiego generała<span style="font-weight: bold;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Bordzi%C5%82owski" target="_blank"> J. Bordziłowskiego.</a></span> Jak sam stwierdził, wcześnie nabywszy doświadczeń politycznych przyłączył się do rewolucji. Wstąpił do Armii Czerwonej, chciał nieść "wyzwolenie" polskim chłoporobotnikom ale jak zwykle, społeczeństwo nie dorosło do ideał&oacute;w nowego ładu. Przy okazji dzięki książce można dowiedzieć się o sprawach, kt&oacute;re rzekomo nie miały miejsca. Rok 1970 i generał nie miał powodu żeby ukrywać swoje przekonania  <img src="http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/nucleus/plugins/emoticons/icon_wink.gif" alt="wink" />  Opisuje problemy z zaopatrzeniem: bronią, żywnością i ubraniem. Ciekawe o tyle, że przecież wystarczyło w swoich wspomnieniach wojennych napisać o pluskwach w ojczyznie Rad aby książka dostała miłobrzmiący dopisek- prohibit.
<p style="text-align: justify;">Autor wybrnął z trudnej sytuacji ale tekst wydaje się dziwny- opis gotowości bojowej korpusu do wymarszu na zach&oacute;d, żołnierzy załadowano i przewieziono w rejon Białoruskiego Okręgu Wojskowego- stacja Orsza z Samary:
<p style="text-align: justify;">"Jaki był pow&oacute;d tego ruchu wojsk? W tym czasie fala rewolucyjna w Niemczech wzniosła się bardzo wysoko, wyłonił się więc problem obrony rewolucji niemieckiej, gdyby zwyciężyła i gdyby groziła jej interwencja zbrojna państw imperialistycznych. W prasie ukazał się głośny artykuł Trockiego pt. Most czy bariera, skierowany pod adresem Polski. Autor artykułu wychodził z założenia, że jeśli zajdzie potrzeba obrony rewolucji niemieckiej przed obcą interwencją i Polska przepuści przez swoje terytorium wojska radzieckie, to przejdą one nie mieszając się w jej sprawy wewnętrzne. <span style="font-weight: bold;"><span style="text-decoration: underline">Jeżeli zaś wojska radzieckie napotkają op&oacute;r, bariera ta zostanie usunięta siłą</span></span>.
<p style="text-align: justify;">(...)Niemiecki proletariat okazał się jednak niedostatecznie przygotowany do przeprowadzenia zwycięskiej rewolucji (cały czas mowa o 1923 roku- Unicorn) własnymi siłami. W tej sytuacji pomoc radziecka stawała się bezprzedmiotowa-<span style="font-weight: bold;"><span style="text-decoration: underline"> chodziło przecież o obronę rewolucji niemieckiej, a nie o eksport rewolucji rosyjskiej.</span></span>"
<p style="text-align: justify;">Za: J. Bordziłowski, Żołnierska droga, Warszawa 1970, s. 75.<br /><br />tags: <a href="http://technorati.com/tag/komunizm" rel="tag">komunizm</a>, <a href="http://technorati.com/tag/wojna" rel="tag">wojna</a>, <a href="http://technorati.com/tag/historia" rel="tag">historia</a>, <a href="http://technorati.com/tag/Sowiety" rel="tag">Sowiety</a>, <a href="http://technorati.com/tag/rewolucja" rel="tag">rewolucja</a>, <a href="http://technorati.com/tag/Bordziłowski" rel="tag">Bordziłowski</a>, <a href="http://technorati.com/tag/wspomnienia" rel="tag">wspomnienia</a>, <a href="http://technorati.com/tag/eksport" rel="tag">eksport</a>, <a href="http://technorati.com/tag/Zachód" rel="tag">Zachód</a>]]></description>
 <category>General</category>
<comments>http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/index.php?itemid=714</comments>
 <pubDate>Wed, 7 Jul 2010 23:55:50 +0200</pubDate>
</item>
  </channel>
</rss>