Unicornus Blog ®™
  Unicorn-Blog
   

NAVIGATION

HOME | « Previous Item | » Next Item | Archives |

Included colors
-^

WWW-World   Unicorn-Blog

..::^::..

Statystyki odwiedzin:

Σ Total Visit:
Time śro, 24 kwi 2019, 00:46:58

Online now
0 members & 0 visitors

Who is online

Online today
0 [0 members & 0 visitors]

Members activ

Geo Visitors Maps:

Geo-Visitors

Start:


Subscribe:

..::^::..

Reklamuj ten Blog! :)

Podoba Ci się mój Blog? - wklej
u siebie na stronie ten klikalny buttonik. Sprawisz, że prawda historyczna nigdy nie zgaśnie..
   Unicorn Blog
    Kod do wklejenia na stronę:
<a href="http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/" title="Unicorn-Blog Polityka Internet Opinie" target="_blank"><img src="http://unicorn.ricoroco.com/uni.jpg" border="0" alt="Unicorn Blog" /></a>

.::^::.


Pisuję jeszcze m/n tu:

BlogMedia24.pl

..::^::..


Info o Tobie:

And what You think?  

..::^::..


Wprost24-News

Wprost24

..::^::..


Torrents of Tags

20 lipca AK Aborcza Anglia Berling Bezymienski Bielscy Blogmedia24.pl Bolek Bordziłowski CCCP Cała Cenckiewicz Chiny Czechowicz DIE Duffy Dzieje Dziennik Eberhardt Epler Europa Francja Frank Gebert Gierek Gontarczyk Gross Hans Heda Hitler Humer II III III RP IPN Irving JKM Jarecki Jaruzelski Jezus KNAPP KPP KPRP Kaczyński Kataryna Kister Komorowski Konsumpcja Kozaczuk Kościół Kresy Kuroń LSD LWP Laska Lem MO Mackiewicz Majka Mars Mistewicz Miłosz NKWD NSZ NWO Naliboki Newsweek Nicpoń Niemcy Niziurski OUN Obama Ochrana PO PPR PR PRL PSL Pacepa Parowski PiS Piecuch Piotrowski Pióro Pola Polska Polski Poznań Przegląd RFN RONA RP RWE Raack Radziński Rakowski Raport Replika Rockefeller Roosevelt Rosja Rumunia Ryszard SB SLD START Sierakowski Skalski Sobieski Solidarność Sowiety Speer Stalin Stallin Stauffenberg Stern Stół Szary Szechter TUN Trocki Tusk UB UPA USA Volkoff WSI Wachowski Wałęsa Wiejska Wisla Wiszowaty ZSRS Zachód Znak Zyzak aborcza agenci agent agentura akcja alternatywy ambasador ana anonimy anoreksja antykomunizm antypolonizm antysemityzm antysowieckie aparat archiwum armia artyści aruch bajki bandy betony bezpieka biesiady bimber biurokracja blogerzy blogi blogmedia24.pl bolszewicy broń burza bzdety błędy cele cenzura chaos chemiczna chłam codzienne cywilizacja człowiek, demokracja depopulacja dezercje dezinformacja dinozaury dowcipy duchy dyplomacja dyskusje działanie dzieci dzieje dziennik dziennikarze eksport elita elitki elity encyklopedia ewolucjonizm film finanse firmy fugit fun fundusze futurologia gaz generał geopolityka gestapo gra grypa gęsia haki handel hańba historia historia, historyczna ideologia idioci imperializm informatyzacja inteligenci internet judaica kadry kalki kandydaci kant kapusie kasa katastrofa kawały kibole klasy kobiety kolaboracja komuna komunizm konfidenci konfident konserwatyzm kontrfaktyczna kontrola kontrwywiad korzenie kosmos kostka kraj kreatorzy kretyni krytyka kultura kłamstwa lewactwo lewacy lewica list literatura lotnicza ludowa ludzie mackiewicz mafia manipulacja manipulacje masoneria masy mceńsk media medialny mentalne metody miasto mity miłośnicy moda monarchizm mordercy morderstwa mordy must młodzież mózgu nadzorcy naród nauka nauka, nawóz nazizm nienormalność niespodzianki niewolnictwo nieznani nonsens obcy obozy obronna odjazdy okrąglak okupacja opinia opozycja ordnung pajęczyna pakt pandemia partia partyzantka pigułki pitu plany platforma pochody podatki podwyżki pojęciowe polityka polskość pomoc portal portale porządek powstanie pracy pranie prawa prawda prawica prehistoria, prezydent profesor program propaganda prowokacje przegląd przyszłości przyszłość pseudonauka psychologia psychomanipulacje publiczna quo vadis radio radykał rasy redukcje regulacje religia reptilianie rewolucja rewolucje rezonatory rosołowa rozpad rozpoznanie rusofoby rząd salon24 satyra scenariusze scifi seks sekty serwilizm siekanina skrajności socjalizm socjalizmy socjologia socjotechnika sojusze solidarność sowiecka sowiety specjalne specsłużby spin spisek społeczeństwo sprawcy sterowanie strategia struny studenci styl syf syjonizm sylwetki system szopki sztetl szulchan szyld słownik służby taktyka telewizja tempus teorie terroryzm to totalitaryzm towarzysz tradycje trendy twórcy tytuły u2 układy upadek urzędy utrwalacze walka wic wieszanie wizerunku wizje wladza wojna wojny wojsko wojskówka wolność wrogowie wspomnienia wyborcze wybory wychowanie wystawa wywiad władza władzy zamach zapłodnienie zbrodnie zdobycie zdrada ziewnik złodzieje złoto Żydzi ład ściema świat światowa żulia życia życie żydokomuna 44 1939 1941 1944 1945 1947 1952 1987

..::^::..


 PR 
GeoStat
GeoVisitors

..::^::..

M E T A

M E T A  Wed 24 Apr 2019 00:46:59 CEST



 In memoriam of
† Lech Kaczyński †

Lech Kaczyński

 Kalendarium Archiv

 
< kwiecień 2019 >
PWŚCPSN
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

 Friends:


 My BLOGROLL:

Janusz Korwin-Mikke
Nczas.com
Forum Frondy
5 Władza
Rzeczpospolita.pl
Kataryna
FoxMulder
Geralt
PrawyProsty
Vagla-prawo w Internecie
Antysocjal
Audience
Venissa - psychologicznie
Socjologia internetu
Prawica.net
PerłyPrzedWieprze
Gdańszczanin
DoKwadratu
Michalkiewicz.pl
IVRP.pl
forum.sztab.org
Lear.blox.pl
Kolorowy.blox.pl
Foxx-News
www.kppis.pl
www.touch.uni.lodz.pl
niezalezna.pl
redplanetcartoons.com
nieznudzeni.pl


~.^.~

.::^::.


 Warto zajrzeć:

..::^::..


 Godne Uwagi!

www.michalkiewicz.pl

..::^::..

date08 paź.1020:17 print Print artWspomnienia Blaichmana

Na początku krótka uwaga. Tłumaczem wspomnień Blaichmana jest Kamil Janicki, były rednacz portalu Histmag. Nie jestem fascynatem portali historycznych ani forów (zwykle mnie albo nudzą albo odstręczają) ale kojarzyłem gościa z zacną pozycją- Źródła nienawiści, gdzie również pisał znajomy. Rozumiem, że tłumacz chcąc zaprezentować szerszemu ogółowi książkę Blaichmana kierował się tylko i wyłącznie względami historycznymi- cytuję ze skrzydełka książki:

"(...)Należy pamiętać jednak, że pamiętnik Blaichmana prezentuje unikalną wartość jako materiał umożliwiający zrozumienie skomplikowanych relacji polsko- żydowskich, a szczególnie żydowskich opinii o polskim udziale w wojnie i o polskim antysemityźmie."

Na stronie internetowej książki: http://wole-zginac-walczac.pl/index.php znajduje się oświadczenie:

"w związku z pojawiającymi się w mediach publikacjami na temat książki autorstwa Franka Blaichmana, pt. „Wolę zginąć walcząc”, niniejszym przedstawiamy stanowisko Wydawnictwa „Replika” w przedmiotowej sprawie.

Przede wszystkim, chcielibyśmy zwrócić uwagę na rolę wydawcy w demokratycznej, pluralistycznej rzeczywistości, którą postrzegamy jako budowę płaszczyzny sporu twórców o różnych punktach widzenia. Poprzez swoją działalność wydawniczą chcemy umożliwić prezentowanie różnych poglądów. Natomiast to, iż dajemy możliwość zaprezentowania się twórcom o różnych, czasami kontrowersyjnych, poglądach, nie oznacza, iż z tymi poglądami się identyfikujemy, czy też je podzielamy. Często spieramy się z autorami, których utwory wydajemy, co nie oznacza, że odmawiamy im prawa do wyrażania i obrony własnych przekonań i ocen faktów historycznych.

Właśnie takie postrzeganie roli wydawcy legło u podstaw wydania książki Franka Blaichmana „Wolę zginąć walcząc”. Nadmieniamy, co jest nie bez znaczenia w niniejszej sprawie, że powyższa publikacja jest poprzedzona przedmową sir Martina Gilberta, uznanego autorytetu naukowego i ukazała się w Stanach Zjednoczonych w listopadzie 2009 roku, nakładem Arcade Publishing, a także jest dostępna w oryginalnej, anglojęzycznej wersji we wszystkich europejskich sklepach internetowych: od Hiszpanii po Niemcy, Francję i całą resztę zachodniej Europy. Powyższa publikacja ma się wkrótce ukazać w Czechach.

Publikacja książki Franka Blaichmana pokazuje, że poza Polską nasza historia czasami może być prezentowana w sposób, z którym się nie zgadzamy. Umożliwienie zapoznania się z tego typu poglądami polskiemu czytelnikowi może stanowić kanwę do podjęcia merytorycznej dyskusji nad obrazem Polski i jej historii w świecie.

Takie publikacje nie powinny być w żadnym razie odbierane jako utożsamianie się przez Wydawcę z przekonaniami wyrażanymi przez autorów. Tak też było w przypadku książki Franka Blaichmana.

Wydawnictwo Replika."

Samo odwołanie do autorytetu jest żałosne i nie wymaga komentarza. Pora zatem przejść do książki. Przed stroną tytułową znajduje się mapa, głównie Europy Środkowej (Niemcy, Czechosłowacja, Austria, Węgry, Polska). Podpisana Europa 1937. W czarnym obramowaniu mamy miejscowości- Zeilsheim, Treblinka, Majdanek, Oświęcim. Takie oznaczenie jest niebezpiecznym skrótem myślowym i manipulacją, tym bardziej, że w bieżącej propagandzie łatwo uwypuklić 1-Niemcy, 3- Polska. Myślę, że nie jest to przypadkowe...

Przyjrzawszy się bliżej zamieszczonemu na stronie internetowej Słowu od tłumacza, nabieram większych podejrzeń, co do celowości wydania książki:

"Frank Blaichman nie wyraził zgody na umieszczenie "Słowa od tłumacza" w polskim wydaniu swojej książki.

(...)Jego prywatne opinie często stanowią wręcz odwrotność tych, które spotykamy w pamiętnikach np. żołnierzy Armii Krajowej. Polskiemu czytelnikowi mogą się one wydawać kontrowersyjne, jeśli nie wręcz oburzające. Po części nie pokrywają się też z rzetelną wiedzą historyczną, a szczególnie z ustaleniami rodzimych historyków.

Impulsywną reakcją mogłoby być odrzucenie wartości całych wspomnień jako wrogich Polakom czy po prostu błędnych. Byłoby to jednak najgorsze możliwe podejście. Pamiętnik Blaichmana prezentuje unikalną wartość jako materiał umożliwiający zrozumienie skomplikowanych relacji polsko-żydowskich, a szczególnie żydowskich opinii o polskim udziale w wojnie i o polskim antysemityzmie. Nie jest to syntetyczna praca naukowa, zestawiająca setki źródeł jak np. Strach Jana Tomasza Grossa, ale żywa relacja jednego człowieka. I choć dla Polaka musi to być – siłą rzeczy – książka trudna, to jej lektura pozwala poszerzyć horyzonty i podjąć próbę zrozumienia drugiej strony."

Jeżeli ktoś uważa Strach za pracę naukową to nie dziwi chęć "poszerzenia horyzontów Polaków."

Dalej tłumacz po prostu...wybiela autora wspomnień, mówiąc dosadnie- właśnie tłumaczy, robi za adwokata straconej sprawy. Dodatkowo używa sformułowań co najmniej zastanawiających: "Działał on na obszarze województwa lubelskiego, gdzie wrogość wobec Żydów była szczególnie silna." A gdzie dowody? To samo niżej:

"Nazwanie NSZ faszystami i sługusami Niemców to opinia przesadzona, choć nie pozbawiona pewnego oparcia w faktach." Pewnego czyli jakiego?

Tutaj miałem wątpliwości, bo tłumacz traktuje czytelników jak idiotów, jednocześnie przy okazji możemy się dowiedzieć, czegoś, co jeszcze niedawno było tabu:

"Polskiego czytelnika najbardziej zaskoczy jednak przemiana, która następuje w sytuacji Blaichmana wraz z zakończeniem okupacji i utworzeniem Polski Lubelskiej pod koniec lipca 1944 roku. Wówczas większość żydowskich partyzantów włączono w struktury milicji oraz Resortu Bezpieczeństwa Publicznego."

W Słowie od autora Blaichman stwierdza:

"Moim zadaniem było wyłapywanie nazistowskich kolaborantów- Polaków, Ukraińców i volksdeutschów- znanych jako prześladowcy i mordercy Żydów oraz szpicle donoszący na chłopów i całe wsie. Przydział ten z chęcią przyjąłem."

Za: F. Blaichman, Wolę zginąć walcząc. Wspomnienia z II wojny światowej, Zakrzewo 2010, s. 10.

Jak widać autor pomieszał różne sprawy, ponieważ często chłopi byli najbardziej poszkodowani od sowieckiej partyzantki, co wiemy analizując sprawę filmu Opór. Kolejność równie znamienna, co stanowi pierwszy kamyk do ogródka Blaichmana jako polakożercy.

Dla odmiany M. Gilbert w swojej przedmowie napisał m.in.:

"Niektórzy polscy rolnicy chętnie udzielali pomocy- w końcu oni też żyli pod okupacją. Polscy partyzanci z Gwardii Ludowej (późniejsza Armia Ludowa) uznawali Żydów za towarzyszy broni, a jednocześnie pozwalali im działać niezależnie i podejmować akcje celem ochrony ukrywającej się ludności żydowskiej", ibidem, s. 13.

Niektórzy pomagali a inni nie. Z fragmentu wynika, że istniała jedna partyzantka lub, że druga była wroga Żydom- nie napisano także o "akcjach" partyzantów żydowskich, właśnie przeciwko tym...rolnikom. Reszta przedmowy to wzruszający stek niedomówień by nie użyć mocniejszego słowa. W tym momencie wiemy, że książka ma za zadanie utrwalać stereotypy. Kłamliwe i krzywdzące dla Polaków.

Sam Blaichman ma dosyć kiepską manierę pisania. Chyba też nie wiedział kim jest, skoro na stronie 20 pisze: "Zaśpiewaliśmy też pieśń [1 września 1939- Unicorn] podkreślającą, że Polacy nigdy nie pozwolą Niemcom pluć sobie w twarz."

Jak wyglądał "polski antysemityzm" okiem późniejszego ubeka? Po raz kolejny znamienna rzecz- użycie określenia goje...

"Czasami młodzi goje wyzywali nas i obrzucali kamieniami, ale ogółem relacje między dwiema grupami- Żydami i gojami- układały się dobrze. Przykładowo wuj Meir, który ubierał się w dobrze dopasowany, chasydzki strój i zapuścił niewielką rudą brodę, był człowiekiem, któremu każdy napotkany na ulicy mężczyzna w podobnym wieku uchylał rondo kapelusza", ibidem, s. 20.

Szczere stwierdzenie: "(...)aż nagle w połowie września trafiła do miasteczka fala Żydów, uciekających z Warszawy i zachodniej Polski, liczących na przekroczenie Bugu i dotarcie na odległe o 13 kilometrów tereny okupowane przez Rosjan. Liczyli, że życie będzie prostsze pod władzą Rosjan- których oddziały wkroczyły do wschodniej Polski 17 września- niż pod butem Niemców", ibidem, s. 24.

Blaichman wspomina o kolaborowaniu Żydów z nazistami, używa stwierdzenia "powstał spójny łańcuch kolaboracji, dzięki któremu Niemcy mogli wykonywać swoją brudną robotę rękami Żydów" [s. 26] ale jednocześnie nachalnie pisze o polskim kapusiach. Dalej autor wspomina jak Polacy pomagali Żydom a podczas wysłania grupy kobiet po żywność, "grupa osiłków zauważyła je i zaczęła gonić. Kilka kobiet pobito i obrabowano. Niektóre zostały zgwałcone." [s. 47]. Nie wiemy przez kogo, chociaż aluzja jest czytelna. Niemniej wcześniej autor wspomina, że Ukraińcy zachowywali się jak Niemcy albo i gorzej. Pod koniec strony sytuacja się wyjaśnia, to wieśniacy z kijami i nożami napadli na bezbronne kobiety....

Stąd zapewne przyszedł Blaichmanowi do głowy pomysł oddziału obronnego. Nieudana pierwsza akcja przeciwko mieszkańcom wsi, spotkanie z Rosjaninem i członkiem AL. Masakra w obozie uciekinierów i podejrzenia:

"Zastanawialiśmy się, w jaki sposób Niemcy odkryli nasze obozowisko. Ktoś przypomniał sobie, że parę dni temu widziano w lesie ludzi, którzy wyglądali na grzybiarzy. Doszliśmy do wniosku, że musieli to być Polacy nasłani przez Niemców, starających się ustalić dokąd uciekli żydowscy jeńcy z Lublina (skądinąd interesujące hasło....Unicorn)", ibidem, s. 57.

W połowie lutego 1943 z grupą uciekinierów skontaktował się członek PPR. I tu pojawia się fragment, mogący zainteresować nie tylko IPN. Zastanawiam się, kiedy ten człowiek nabył polakożerczych zapędów, w czasie okupacji czy wcześniej nas nienawidził:

"W tym czasie w Polsce były cztery partie polityczne posiadające własne oddziały zbrojne: Partia Robotnicza, która rok wcześniej zorganizowała komórki Gwardii Ludowej, następnie przekształconej w Armię Ludową (AL); Partia Chłopska ze swoimi Batalionami Chłopskimi; drapieżczo antysemicka Armia Krajowa (AK); i wykonujący rozkazy nazistów Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) o charakterze ultra- nacjonalistycznym, a zarazem skrajnie antysemickim i antykomunistycznym (to bardzo ciekawe określenie, wiąże komunizm z Żydami...Unicorn)", ibidem, s. 72.

W ręcę "grupy" wpadła "banda podrostków." Swoją drogą "bandy" będą popularne w późniejszych nieco czasach kariery Blaichmana...Rozpoczęło się przesłuchanie:

"Kiedy zaczęliśmy ich przesłuchiwać, okazało się, że są członkami AK- antysemickiej Armii Krajowej. Dostali rozkaz zabicia nas, ponieważ byliśmy Żydami (dziwne, że Blaichman pamiętając nazwiska członków AL i PPR nie wspomniał od kogo członkowie AK dostali rzekome rozkazy- Unicorn) i okradaliśmy chłopów (kolejność chyba w drugą stronę- Unicorn). Powiedzieli, że ich miejscowi zwierzchnicy otrzymali rozkazy z Londynu, mówiące, iż żadnemu Żydowi nie powinno być dane dożycie do końca wojny i świadczenie o jej przebiegu. Przekonaliśmy smarkaczy, by powiedzieli nam, kim są wspomniani zwierzchnicy (gdzie nazwiska? Unicorn). Po przesłuchaniu zdecydowaliśmy się ich nie zabijać, ponieważ byli jeszcze młodzi, a my nie ponieśliśmy w walce z nimi żadnych strat. Puściliśmy ich wolno, ostrzegając, że następnym razem nie potraktujemy ich już tak wyrozumiale. Kolejnej nocy odwiedziliśmy domy przywódców, których nazwiska zdradzili nam schwytani smarkacze. Żadnego nie zastaliśmy- najwidoczniej wypuszczeni chłopcy zdążyli ich ostrzec", ibidem, s. 73- 74.

Blaichman wspomina spotkanie- przyjacielske- z żolnierzami AK ale nie ufał im bo wiedział, że są "antysemitami":

"Wiedzieliśmy, że są zatwardziałymi antysemitami i że gdyby tylko byli w stanie, zapewne wybiliby nas wszystkich, do ostatniego Żyda", ibidem, s. 92.

Obraźliwe słowa. I kłamliwe. W przypadku "wyłapywania kolaborantów" i zabijania ich Blaichman już się nie chwali szczegółami, pozwala to mieć uzasadnione wątpliwości KOGO tak naprawdę mordowali. Lub używając terminologii braci Bielskich, z kim wojowali...

Autor nie pisze o kulisach przejścia z partyzantki do Urzędu Bezpieczeństwa, jest to dla niego naturalne, wspomina tylko o włączeniu polskich i żydowskich partyzantów do nowego polskiego rządu:

"Przez kolejne 6 miesięcy- od lipca 1944 do stycznia 1945 roku- wraz z Dworeckim działaliśmy w komórce Urzędu Bezpieczeństwa, odpowiedzialnej za wyłapywanie i przesłuchiwanie kolaborantów wśród Polaków, Ukraińców i volksdeutschów (tym terminem określano osoby o niemieckich korzeniach, które mieszkały poza Rzeszą- chociażby w Polsce czy na Ukrainie)", ibidem, s. 157.

Wyłapywano "faszystów". Doskonale wiemy, co kryje się pod określeniem. Wyłapywano wszystkich, którym nie podobała się sowiecka wizja Polski a zapewne jednocześnie załatwiano prywatne porachunki.

Aż dziwne, że autor nie napisał o "antysemickich Rosjanach" w kontekście sytuacji, gdy dwaj żołnierze dzielnej armii próbowali ukraść jego motocykl.

Czym zajmował się jeszcze Blaichman wg własnych słów? Misjami:

"W czerwcu kierownik Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach wezwał mnie do swojego biura (tutaj też brak nazwiska a na pewno znał-Unicorn). Zlecił mi, jak sam twierdził, bardzo pilne zadanie. Otrzymałem dwa listy- do komendanta milicji i kierownika Urzędu Bezpieczeństwa w Skarżysku, mieście leżącym około 100 kilometrów od Kielc. Mieli udzielić mi wszelkiej pomocy, jakiej mógłbym potrzebować w celu wykonania misji. Dokumenty potwierdzały też, że to ja dowodzę operacją. Do Skarżyska miała przyjechać z Katowic grupa polskich żołnierzy, zajmująca cały wagon. Otrzymałem numer pociągu i rozkaz aresztowania ich wszystkich przy wykorzystaniu sił policji i UB. Po wykonaniu zadania miałem natychmiast skontaktować się z UB w Kielcach.

(...) Później dowiedziałem się, że Urząd Bezpieczeństwa uzyskał doniesienie o przynależności oficerów do faszystowskiej opozycji. Wyrobili sobie fałszywe przepustki, które pozwalały im podróżować do Lublina na wakacje. Wakacje, podczas których w istocie spiskowali przeciw rządowi, przygotowując bunt", ibidem, s. 167- 168.

tagsTags: , , , , , , , ,

altCategory: General autorPosted by: unicorn
ViewViewed: 1701 times.KarmaRating: 75/153 positive. ViewVote: [up+¦down-]

Previous (9) Entries to This Item

Commentscomments

No comments yet

add-commentsAdd Comment

Ten element został zablokowany, nie ma możliwości dodawania do niego komentarzy lub głosowania.