date02 May.0714:51 print Print artGRU...-dokończenie

Oznaczało to podporządkowanie wy­wiadu wojskowego Ministerstwu Spraw Zagranicznych i połączenie wywiadu wojskowego, cywilnego i dyplomacji sowieckiej w jedno. Dążono do tego, by ambasadorowie sowieccy pełnili za gra­nicą rolę tzw. głównych rezydentów. W praktyce doprowadziło to jednak do chaosu w pracy wywiadu.

Struktury wojskowe usiłowały odzy­skać kontrolę nad wywiadem. Ministro­wi obrony N.A. Bułganinowi po sporach z W. Mołotowem udało się uniezależnić wywiad wojskowy pod koniec 1948 r. Od początku 1949 r. wydziały zdobywa­jące i analizujące informacje powróciły do kompetencji Sztabu Generalnego w składzie II Głównego Zarządu Wy­wiadu (GRU), którego naczelnikiem zo­stał sztabowy oficer gen. armii M.W. Zacharow.

Komitet Informacji uległ dalszej dez­integracji, stopniowo od końca 1948 r., gdy minister MGB W.A. Abakumow z poparciem Berii odebrał kontrolę nad wywiadem cywilnym, aż do zlikwi­dowania Komitetu w 1953 r. W 1952 r. szefem GRU został kadrowy wywia­dowca gen.-płk M.A. Szalin, zastąpiony w sierpniu 1956 r. przez gen.-płk. S.M. Sztiemienkę, wcześniej naczelnika Sztabu Generalnego.

GRU brało w tym czasie udział w operacjach m.in. podczas wojny w Korei. Pomimo wielu porażek sukce­sem okazało się jednak zdobycie amery­kańskiego sprzętu wojskowego - samo­lotów i czołgów dostarczonych do ZSRS, które stały się prototypami rozwiązań technicznych dla moderniza­cji wyposażenia Armii Sowieckiej.

Kolejne zmiany były skutkiem rywa­lizacji o władzę między partyjnymi diadochami po śmierci Stalina. Na skutek walki między Chruszczowem a mini­strem obrony marszałkiem G.K. Żukowem szefem GRU ponownie został gen.-płk M.A. Szalin od październi­ka 1957 r., a od grudnia 1958 r. zastą­piony został przez człowieka Chruszczowa - osławionego gen. Iwana Aleksandrowicza Sierowa, zasłużonego w operacjach wielkiej czystki, sowietyzacji Polski, wcześniej oficera Smiersza i przewodniczącego KGB.

W tym okresie, choć działalność GRU koncentrowała się na USA i kra­jach NATO, w praktyce miała charakter globalny, stając się jednym z głównych narzędzi rywalizacji z Zachodem w okresie zimnej wojny. GRU zdobywało plany operacji wojennych i uderzeń atomowych na wypadek wojny z ZSRS. Zajmowało się także kradzieżą technologii, nie tylko wojskowych.

Jednym z głównych centrów operacji GRU wobec Europy Zachodniej był Wiedeń, gdzie w latach 1945- 1955 znajdowala się Centralna Grupa Wojsk Ar­mii Sowieckiej. Ważną bazą operacji GRU wobec państw NATO była też NRD. m.in. dzięki obecności także tutaj Grupy Wojsk Sowieckich. Wśród zwerbowanych agentów znaleźli się nawet członkowie parlamentu niemieckiego. [nabijano się później, że z agentów można by stworzyć całkiem pokaźną partię polityczną- Unicorn].Do działań wywiadowczych wykorzy­stywano m.in. zjawisko emigracji Niem­ców z NRD do RFN. Korzystano też w ramach nieudanej operacji "Reanima­cja" ze zwolnionych niemieckich jeńców wojennych, zwerbowanych wcześniej w łagrach. Aż do końca sowieckiej obec­ności w NRD przy zbieraniu informacji korzystano m.in. z odkupywanych... śmieci biurowych pochodzących ze szta­bów amerykańskich w RFN. Znaczne sukcesy osiągnięto w krajach skandy­nawskich, a także w Anglii. GRU obec­ne było też na wszystkich obszarach konfliktów od Bliskiego Wschodu po Azję Południowo-Wschodnią. A tak­że w próbie uczynienia z Kuby „niezata­pialnego lotniskowca" w ramach opera­cji „Anadyr", co doprowadziło w 1962 r. do kryzysu kubańskiego i groźby wojny jądrowej. Również przez GRU stworzo­no w okresie konfliktu kubańskiego nie­oficjalny kanał wymiany informacji z rządem amerykańskim, co pozwoliło zażegnać groźbę wojny jądrowej.

Największe szkody dla GRU przynió­sły w tym czasie ucieczki i zdrady nie­których oficerów GRU, jak P. Popowa, który w latach 1953-1959 przekazywał dokumenty, które pozwoliły ujawnić ok. 400 agentów GRU, za co został w 1960 r. skazany i rozstrzelany. Był pierwszym z oficerów wywiadu wojsko­wego, który przeszedł na stronę Zacho­du, o którym pisano, że został żywcem spalony w krematorium GRU. Szczegól­nie rok 1967 był jednym z trudniejszych dla GRU - wówczas aresztowano w róż­nych krajach kilkudziesięciu agentów.

Zdrada agenta GRU płk. Olega Pieńkowskiego w 1962 r. spowodowała od­wołanie szefa GRU Sierowa w 1963 r. i zdegradowanie go do stopnia gen.-mjr. (wkrótce popełnił samobójstwo). Zastą­pił go Piotr Iwanowicz Iwaszutin, do­świadczony były oficer kontrwywiadu, „z zaciągu stalinowskiego", który zrobił karierę w okresie wielkiej czystki.W czasie II wojny działał w kontrwy­wiadzie przy frontach południowych, a następnie na Bałkanach. Pod względem stażu w sowieckim imperium służb specjalnych mógł konkurować chyba tyl­ko z Erichem Mielke z enerdowskiej Stasi. Kierował GRU przez prawie następne ćwierć wieku (1963-1987). Dobrze go znający Czesław Kiszczak odnotował oryginalne koncepcje geopolityczne sze­fa GRU, zapowiadającego zjednoczenie Niemiec przy akceptacji Sowietów na wiele lat przed rokiem 1989.

Za Iwaszutina zreorganizowano centra­lę GRU. Rozbudowano ją o oddziały zaj­mujące się wywiadem strategicznym, elektronicznym, agenturalnym, kosmicz­nym, przygotowywaniem „nielegałów", przechwytywaniem i deszyfrowaniem in­formacji, kierowaniem ataszatami wojsko­wymi etc. W odróżnieniu od KGB struk­tura i kompetencje GRU były głęboko utajnione. Najlepiej znana, dzięki ucieki­nierom, była organizacja z lat 70. XX w., gdy GRU składało się z kilkunastu zarzą­dów i służb pomocniczych. Część miała geograficzny podział zainteresowań, inne kompetencyjny, jak wywiad radioelektro­niczny czy satelitarny. Centrala nadzoro­wała zarządy wywiadu okręgów wojsko­wych i flot. Oficerów GRU kształcono w licznych szkołach wyższych, z których najważniejszą była Wojskowa Akademia Dyplomatyczna. „Nielegałów" szkolono w Akademii Sztabu Generalnego. Centra­la GRU - słynne „Akwarium" - znajdo­wała się przy Choroszewskim Prospekcie w Moskwie.

Do działań w głównym kierunku - USA - wykorzystywano terytoria in­nych krajów, nie tylko Kuby, ale np. Meksyku, dokąd przyjeżdżało wielu oficerów amerykańskich, a także Japo­nii, gdzie znajdowały się amerykańskie bazy. Znane przypadki wskazują na dużą skuteczność i głębokie rozpoznanie struktur wojskowych lub pracujących na rzecz wojska w krajach Zachodu. Działano też w państwach neutralnych, np. w Szwajcarii, gdzie zwerbowano jednego z dowódców sił zbrojnych Szwajcarii, aresztowanego w 1975 r. W Japonii udało się zwerbować np. jed­nego z szefów japońskiego wywiadu wojskowego odpowiadającego za dzia­łania przeciwko Chinom, zresztą tajne­go członka partii komunistycznej, aresz­towanego w 1979 r.

Od lat 60. do 80. GRU szczególnie koncentrowało się na szpiegostwie naukowo-technicznym, tak ważnym dla wyścigu zbrojeń. Działania w tym kie­runku koordynowała od 1963 r. Komisja Wojskowo-Przemysłowa, znana od cza­sów Gorbaczowa jako Główna Komisja Kompleksu Wojskowo-Przemysłowego. Informacje dla niej dostarczało głównie GRU i Zarząd „T" (wywiad naukowo-techniczny) KGB. Komitet zbierał za­potrzebowanie resortów związanych z przemysłem wojennym i przygotowy­wał na tej podstawie plan działań wy­wiadowczych na każdy rok, przekazy­wany do realizacji GRU i KGB.

O skali tej działalności i kierunkach operacji wywiadu sowieckiego świadczą raporty z 1980 r. dla Politbiura KC KPZS. KGB dostarczył wówczas 42 proc. zamówionych informacji, GRU 30 proc., Ministerstwo Handlu Zagranicz­nego 5 proc., pozostałe resorty - 3 proc. Z czego 61 proc. informacji pochodziło ze źródeł amerykańskich (także spoza USA), 10,5 proc. z zachodnich Nie­miec, 8 proc. z Francji, 7,5 proc. z Wiel­kiej Brytanii, 3 proc. z Japonii. Zdobyte informacje posłużyły m.in. do realizacji projektów rakiet SS-20.

W latach 70. rozbudowano też osła­wione oddziały Specnazu (specjalnogo naznaczenija) wykonujące najtrudniej­sze zadania zlecane przez GRU, choć w koordynacji z KGB. Do najsłynniej­szych akcji, prócz operacji w Czecho­słowacji w 1968 r., należało dokonanie przewrotu w Afganistanie i fizyczna li­kwidacja niewygodnego dla ZSRS rzą­du komunistycznego w Kabulu, zastą­pionego bezwzględnie wierną Moskwie ekipą w grudniu 1979 r. Ustalenia komi­sji włoskiego parlamentu wskazują też, że to prawdopodobnie GRU zorganizo­wało i przeprowadziło nieudany zamach na papieża Jana Pawła II w 1981 r.

Jednak GRU prowadziło nie tylko wy­wiad agenturalny i akcje oddziałów spe­cjalnych. Od lat 60. nowym kierunkiem działań stał się globalny wywiad radio­wy, a później i kosmiczny, rozbudowane w latach 60. Stworzono też np. służbę wywiadu wybuchów jądrowych. Wy­wiadem radiowym i elektronicznym w GRU kierował w latach 70. VI Zarząd GRU i podporządkowane mu 4 wydzia­ły oraz szereg innych służb. W centrum zbierania informacji w Watutinkach pod Moskwą oraz w stacji w Klimowskie pod Moskwą gromadzono informa­cje radiowe i z satelitów oraz z 11 kom­pleksów strategicznego wywiadu elek­tronicznego w ZSRS i 4 zagranicznych centrów wywiadu radiowego i elektro­nicznego w Lourdes na Kubie, Camranh w Wietnamie, w Rangunie w Birmie i w Mongolii. Sama stacja w Lourdes, gdzie pracowało 2100 specjalistów, do­starczała 70 proc. całej informacji wywiadowczej na temat USA, pozwalała śledzić kontakty okrętów, amerykańskie satelity, programy NASA, a nawet roz­mowy telefoniczne w USA. Dla wywia­du radiowego pracowała też flota 62 okrętów wywiadu radiowego.

Od końca lat 50. rozwijano wywiad kosmiczny. W połowie lat 70. umiesz­czano na orbicie 30-35 sputników rocz­nie. W latach 70. wykorzystywano też dla celów GRU załogowe stacje ko­smiczne - słynne „Saluty" - w we­wnętrznej terminologii nazywane „Ałmazami".

Po przejęciu władzy nad państwem i partią przez Gorbaczowa wymieniono naczelnika GRU Iwaszutina, który otrzymał na odchodne gwiazdę Bohate­ra Związku Sowieckiego za swe osią­gnięcia. Zastąpił go w czerwcu 1987 r. niemający większego doświadczenia wywiadowczego gen.-płk W.M. Michajłow. Praktycznie GRU kierował wów­czas triumwirat zastępcy naczelnika GRU wiceadmirała LA. Bardiejewa, naczelnika oddziału politycznego gen.- lejtnanta W.I. Prochorowa, wcześniej pracującego w KC KPZS, i naczelnika zarządu kadr gen.-majora W.A. Iwanowa. Według oficjalnych raportów wzro­sła wówczas liczba agentury, choć coraz większy nacisk położono na zdobywanie informacji z jawnych źródeł - książek, gazet. [biały wywiad-Unicorn]Pod koniec istnienia ZSRS GRU skupiało ok. 100 tyś. funkcjonariuszy, nadzorując sztaby wywiadowcze w po­szczególnych rodzajach sił zbrojnych. Również skala operacji wywiadowczych prawdopodobnie dorównywała w la­tach 80. działaniom KGB.

GRU kontrolowało również bratnie służby i ich operacje wywiadowcze. Nadzorowało m.in. Oddział II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, czyli wy­wiad wojskowy PRL w latach 1945-1951 i jego kontynuację w postaci Zarzą­du II Sztabu Generalnego WP istniejący w latach 1951-1990, początkowo zupeł­nie zsowietyzowany, od końca lat 40. do 1955 r. obsadzony jedynie na kie­rowniczych stanowiskach oficerami GRU. Choć po 1956 r. ograniczono for­malnie nadzór GRU do oficera łączni­kowego w ambasadzie sowieckiej, to GRU m.in. kształciło elitę peerelowskiego WSW, która znalazła się następ­nie w WSI już w III RP.

Poznanie wpływów GRU i podporząd­kowanych mu służb wojskowych w kra­jach satelickich wciąż czeka na wyja­śnienie. Wiele śladów wskazywałoby, iż sowieckie służby wojskowe odegrały istotną rolę w przygotowaniu i przepro­wadzeniu wielkiej operacji tzw. transfor­macji systemu komunistycznego.

Za: Niezależna Gazeta Polska, nr 1/2007, s. 10- 15. 

Sealed

http://pl.wikipedia.org/wiki/GRU

http://en.rian.ru/photolents/20061109/55488751.html

 

altCategory: General autorPosted by: unicorn
ViewViewed: 3160 times.KarmaRating: 153/317 positive. ViewVote: [up+¦down-]