date04 Dec.1118:06 print Print artOperacja K

Podtytuł powinien brzmieć- twórcze rozwinięcie metod Gestapo w wykonaniu sowieckich marionetek dożynających resztki II RP. Rok 1950. W świadomości nawet nieco bardziej oczytanego miłośnika historii to czarna era stalinizmu, czas "po ptokach" i zło w całej krasie. Mówiąc krótko- pozamiatane. O ile kojarzy się lata 1944- 1948 jako czas "utrwalania władzy ludowej" czy niszczenie polskości, przy dużym współudziale POPów (pełniących obowiązki Polaków), różnej narodowości, np. żydowskiej, o tyle następne lata to ciemna plama aż do 1953 czy 1956 roku przeplatane "wyborami" 1952 roku. Wejście w lata pięćdziesiąte to faktycznie mroczny okres ale ciekawy z punktu widzenia działań zachodnich służb specjalnych- afera Bergu i wschodnich- rozmaite prowokacje.

"Z całej serii akcji represyjnych organów bezpieczeństwa, najbardziej spektakularną była tzw. akcja „K" wzorowana częściowo na metodach aresztowań organizowanych w Generalnej Guberni przez hitlerowców, między innymi tzw. akcji „AB" wymierzonej w inteligencję polską. Przeprowadzona w październiku 1950 roku przez siły resortu uderzała głównie w inteligencję i chłopów przeciwstawiających się kolektywizacji wsi. Szczegółowy plan akcji przygotował Departament III (walka z bandytyzmem) kierowany przez płk. J. Czaplickiego. Operację podzielono na dwie fazy: w pierwszej poszczególne UBP przygotowały listy proskrypcyjne osób przeznaczonych do natychmiastowego aresztowania, w drugiej — przystąpiono do aresztowań oraz prowadzenia spraw śledczych. Według instrukcji MBP urzędy bezpieczeństwa kierować się miały następującymi wytycznymi: „1) Koncentrować się na te obiekty i środowiska, gdzie stwierdzono szczególne zagrożenie, aktywizację wrogiego elementu i poczucie bezkarności wroga. 2) Ześrodkować uderzenie we wspierających wroga kułaków i spekulantów, ich rozzuchwalenie i bezkarność, którzy swoją działalnością i postawą oddziałują szkodliwie na otoczenie. 3) Typować do aresztowań tych, którzy aktualnie inspirują, podsycają do wrogości i prowadzą wrogą działalność antypaństwową".

Cały aparat bezpieczeństwa wytypował do aresztowań 13 825 osób, w tym 9227 na wsi i 4698 w miastach. Najwięcej do aresztowań wytypowały WUBP w Łodzi — 2455 osób, w Warszawie — 2275 i w Bydgoszczy — 1327 osób. Kierownictwo MBP po dokonanej analizie wykazów zredukowało listę osób do aresztowań z 13 825 do 4675 osób. W ciągu jednej nocy aresztowano w kraju w sumie 4963 osoby, w tym: 1430 wywodzących się z inteligencji, 1444 kułaków, 12 206 chłopów mało- i średniorolnych, 461 robotników, 361 prywatnych przedsiębiorców, 61 byłych właścicieli ziemskich. Ponad połowie aresztowanych wytoczono śledztwa na zasadach ogólnie przyjętych w MBP i skierowano sprawy do sądów. Część aresztowanych zwerbowano na agentów, pozostałych (około 40 procent) zwolniono nie mogąc udowodnić im żadnej winy.

W tymże 1950 roku KBW przeprowadziło przeciwko „wrogom ludu" 4833 akcje — w każdej z nich brało udział średnio 3400 żołnierzy. Zabito 40 członków podziemia, aresztowano 4479 osób. Do najważniejszych osiągnięć zaliczano wówczas likwidację 116 grup zbrojnych i zdobycie 7000 sztuk broni, a ponadto wytoczenie procesów szpiegowskich Baschenowi we Wrocławiu, Robinowi w Szczecinie i Turnerowi w Warszawie. Podziemie, mimo kierowania przeciwko niemu tak dużych sił, nie dawało za wygraną. W 1950 roku dokonało ono w całym kraju 2875 napadów, w tym między innymi 1136 na spółdzielnie, 257 na obiekty państwowe i 171 na organy bezpieczeństwa. Zabito 48 funkcjonariuszy SB, 43 pracowników aparatu partyjnego oraz 38 pracowników administracji państwowej i spółdzielczej."

Za: H. Dominiczak, Organy bezpieczeństwa PRL 1944- 1990. Rozwój i działalność w świetle dokumentów MSW, Warszawa 1997, s. 85- 86.

Co więcej, powstawały kolejne grupy oporu. Władze z sowieckiego nadania podejrzewały (i słusznie) ludność wiejską o pomaganie partyzantce niepodległościowej. W celu przeciwdziałania, oprócz akcji pacyfikacyjnych stosowano sposoby administracyjne- domiary podatkowe, konfiskatę mienia, wzywano na przesłuchania, dokonywano rewizji i aresztowań. W 1951 przeprowadzono operację "Narew" siłami KBW, MO i UB (zgodnie z danymi podanymi 75% akcji stanowiły czysto polityczne uderzające bezpośrednio w organy władzy i partię). 23 września 1952 płk J. Czaplicki (czyli I. Kurc) stwierdził, że podziemie się odradza, pomimo kolejnych likwidacji oddziałów- zatarły się różnice ideologiczne, został wspólny wróg- komuna...

tagsTags: , , , , , , , , , , ,

altCategory: General autorPosted by: unicorn
ViewViewed: 1365 times.KarmaRating: 76/160 positive. ViewVote: [up+¦down-]