date10 Nov.1319:24 print Print artCud nad Wisłą Wolskiego

Książka nie jest jakimś wybitnym osiągnięciem pisarza znanego z ciekawych pomysłów. Niemniej jest parę ciekawostek a dla osób parających się politykowaniem odszyfrowywanie (dość łatwo zresztą zakodowanych) pseudonimów postaci tworzących naszą scenę polityczną po 1989 może być lekką rozrywką. Książka jest raczej dla stałych fanów. Osoby postronne zaczynające przygodę z Wolskim mogą ją szybko zakończyć wink Smaczki są i nie będę o nich pisał. Osobiście miałem frajdę z lektury i podejrzewam, że autor równie dobrze się bawił jak ja.

Pomysł jest dość oklepany:

"12 września 1989 roku Anioł zawiera pakt z Diabłem. Na rok Anioł dostaje Polskę dla siebie, Diabeł usuwa się w cień. Skutek jest natychmiastowy i zaskakujący - Lech Wałęsa pewnego poranka budzi się i odkrywa, że: zna perfect kilka języków, w tym łacinę, przeczytał, zrozumiał i zapamiętał wszystkie najważniejsze rozprawy filozoficzne, jest erudytą, rozsądnym strategiem, logicznym mówcą. Sielanka? Nie, ostra satyra polityczna, w której występują najważniejsze postaci ostatnich 20 lat polskiej historii: Tadeusz Mazowiecki, bracia Kaczyńscy, Bronisław Geremek, Jacek Kuroń, Adam Michnik i inni. Ale Wolski dał Aniołowi tylko rok. Jakie będzie wejście Diabła, kiedy pakt wygaśnie?"

http://multibook.pl/pl/p/Marcin-Wolski-Cud-nad-Wisla/1009

Czytałem recenzje dość miażdżące i są one wg mnie kompletnym nieporozumieniem wynikającym z kilku kwestii: braku oczytania i zanikającej umiejętności czytania między wierszami oraz braku poczucia humoru. Rozumiem jeszcze krytyczne recenzje z lewej strony, tej bardziej piekielnej i komuszej ale z prawej? Panowie, nauczcie się czytać albo wróćcie wypasać kury...

O czym zatem jest książka? Pokazuje alternatywy czyli odkłamuje największy mit Michnika i spółki wespół z różowymi fotelami i towarzyszami generałami. Odkłamuje mit, że "tak musiało być skoro doszło." Swoją drogą, piewcy mitów wychodzą prosto z...marksistowskiej historiografii i pewnie się tym szczycą :>

To, co znamy jako rzeczywistość polityczną Polski w końcu 2013 mogło wydarzyć się zupełnie inaczej i w zasadzie zgadzam się z Wolskim co do pewnego wydarzenia, do którego realnie nie doszło - ekspiacji Wałęsy.

Za pomysł z powrotem do II RP stawiam piwo. Wolski celnie ukazał, że tak naprawdę w 1989 za wiele się nie zmieniło, oprócz wymiany kilku stołków, wyprowadzenia sztandaru, towarów w sklepach i przyśpieszonej wyprzedaży wszystkiego dookoła. Kto zatem jest winien, że wizja nakreślona w książce nie spełniła się? Agenci, agenci, agenci...Ale jak uczy historia, można wrócić do pewnych idei i pomysłów w sprzyjającym momencie. Czekam z niecierpliwością na uchylenie wszystkiego po 1944, powrót do II RP i wyczyszczenie kraju z agentury. Nawet za cenę pomlaskiwań dziadków o polowaniu na czarownice i "co powie świat." Mam to gdzieś. Chcę żyć w normalnym kraju. Bez chujowych autorytetów i kurw udających dziewice.




tagsTags: , , , , , , , , , ,

altCategory: General autorPosted by: unicorn
ViewViewed: 4328 times.KarmaRating: 96/200 positive. ViewVote: [up+¦down-]