Unicorn-Blog

NAVIGATION

Today | Archives | Admin Area | Forum Cybertrash

| Odkurzacz.pl | Search.Engines | Forum.Files4Y | RicoRoco.com

Included colors
^

Statystyki odwiedzin:

Last:
Poprzedni Stan:
Stan + Visitors: 

Online now:
0 members & 1 visitor

Who is online:


Online today:
12 [0 members & 12 visitors]

Members activ: pią 04 lip 2008 16:23:42 CEST

Geo Visitors Map:

Locations of visitors to this page

Start:



Reklamuj ten Blog! :)

Podoba Ci się mój Blog? - wklej
u siebie na stronie ten klikalny buttonik, a sprawisz, że prawda historyczna nigdy nie zgaśnie..


Unicorn Blog
.::^::.

Kod do wklejenia na stronę:

.::^::.


Pisuję jeszcze tu:

Unicorn Blog - Pitulandia


.::^::.

Unicorn.Blog-Pitulandia

pitulandia.salon24.pl    


.:^:.






.::^::.



Bussines:


.::^::.


Info o Tobie:


And what You think?

Wprost24-News:

Wprost24

..::^::..



..::^::..

Rzeczpospolita.pl

..::^::..



..::^::..


:
:

Kalendarium Archiv

< lipiec 2008 >
PWŚCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Friends:


BLOGI / FORA:

Janusz Korwin-Mikke

Nczas.com

Forum Frondy

5Władza

Pardon-Poppolityka

Haribu

Kataryna

FoxMulder

Geralt

PrawyProsty

Vagla-prawo w Internecie

Antysocjal

Audience

Venissa - psychologicznie

Socjologia internetu

Prawica.net

Koliber.net

Prawy.pl

PerłyPrzedWieprze

Gdańszczanin

DoKwadratu

Michalkiewicz.pl

Castaneda

kos.media.pl

IVRP.pl

Blog Historyczny

Bufetowa Watch

Kuki- czytanki okolicznych oszołomów

Salon24

forum.sztab.org

Intelektualne Zbieractwo

Polski Blogger

Lear.blox.pl

Wpisz.blox.pl

Cyberowca.blogspot.com

Kolorowy.blox.pl

Andrzejwegrzyn.wordpress.com

Myslozbrodnia.blogspot.com

Homester.blox.pl

Foxx.salon24.pl

www.kppis.pl

www.touch.uni.lodz.pl

niezalezna.pl

redplanetcartoons.com










Unicorn Blog - Pitulandia

.::^::.


Warto zajrzeć:

Micro-Forum



Twoj post/wiadomość:


Blog-Forum

Zapraszam na Micro Forum:

First:Prev::1/110::Next:Last

»unicorn 12.06. 20:37
Czy wspólna waluta zdoła ochronić UE przed przyszłymi skutkami globalizacji? - pytał czeski prezydent Vaclav Klaus na łamach "Financial Timesa". Zwrócił uwagę, że wobec ospałego wzrostu gospodarczego w strefie euro jako całości i w jej poszczególnych państwach, nie wiadomo, czy jest co świętować w 10. rocznicę stworzenia wspólnej waluty.
- W 1998 roku strefa euro była przede wszystkim projektem politycznym i powszechnie sądzono, że jej fundamenty gospodarcze zostaną stworzone na późniejszym etapie - pisze Klaus w dzienniku. Prezydent Czech zwraca uwagę, że wzrost w strefie euro jest niższy niż w pozostałych państwach Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych, a produkcja spadła o połowę w stosunku do poziomu osiąganego 20 lat przed powstaniem strefy euro. Odnosząc się do różnic w poziomie inflacji, Klaus pisze: "państwo o inflacji przekraczającej średnią w strefie jednego kursu wymiany stopniowo traci swą konkurencyjność i vice versa. Na przykład Niemcy zostały wtrącone w deflację, która miała negatywny wpływ na ich wzrost (gospodarczy)".

»unicorn 12.06. 20:36
Jarosław Kaczyński mówił, że czuje się zagrożony, dostaje pogróżki i anonimy. Nie mam powodu, by mu nie wierzyć. Dlatego zostawiłem mu ochronę - powiedział Grzegorz Schetyna, minister spraw wewnętrznych i administracji (PO) w radiu RMF FM

»unicorn 03.06. 19:49
Według telewizji TVN, Grzegorek może wkrótce usłyszeć korupcyjne zarzuty. Z ustaleń telewizji wynika, że Grzegorek miał wziąć 20 tys. zł łapówki w zamian za "ustawienie" przetargu w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej. Grzegorek podał się do dymisji wczoraj.

Prokuratura rozważa wystąpienie o uchylenie Grzegorkowi immunitetu poselskiego i może to nastąpić w ciągu najbliższych dwóch lub trzech tygodni.

»unicorn 08.05. 20:25
"Rząd chce przekazać szpitale samorządom, nie zamierza prywatyzować żadnej placówki - oświadczył Chlebowski. Jak zapewnił, rząd nie sprywatyzował i nie zamierza prywatyzować żadnego szpitala.

- Najlepszym gospodarzem polskich szpitali będzie polski samorząd. To polskie gminy, powiaty, województwa udowodniły na przestrzeni ostatnich lat, że dobrze potrafią dbać o interesy swoich mieszkańców - mówił.

Minister zdrowia Ewa Kopacz argumentowała, że samorządy odpowiadają za bezpieczeństwo zdrowotne w swoim regionie. "Teraz są fikcyjnymi właścicielami szpitali. Chcemy, żeby odpowiadały za to, jak będą leczeni pacjenci w ich regionie i żeby miały do tego instrumenty" - wyjaśniła."
Tak jest dać samorządom, niech zbankrutują do cna ;) Jakby za mało mieli wydawać na darmozjadów- czytaj: nauczycieli...

»unicorn 27.04. 17:45
http://tnij.org/a32o


First:Prev::1/110::Next:Last

..::^::..

www.michalkiewicz.pl-strona autorska Stanisława Michalkiewicza

..::^::..


Janusz Korwin-Mikke

..::^::..


Blog.Media.PL

..::^::..



..::^::..

» 02. lipiec [23:03] Unia czy łuna?

 

"Z P.PROF. PIOTREM WINCZORKIEM PRAWNIKIEM-KONSTYTUCJONALISTĄ, ROZMAWIA JANUSZ KORWIN-MIKKE:


Mam do Ciebie dwa, a może nawet trzy pytania. Czy obywatelstwa można się zrzec?

- Oczywiście, można. W zasadzie wtedy, gdy wyjeżdża się za granicę (np. kobieta wychodząca za obywatela kraju nie tolerującego podwójnego obywatelstwa). Zrzekanie się obywatelstwa przy pozostaniu w kraju wygląda podejrzanie.


Ale - to drugie pytanie - czy człowiek powinien mieć prawo do zrzeczenia się obywatelstwa?

- Tak, oczywiście, to jest zasadnicza wolność w demokratycznym państwie.
 
To w takim razie to trzecie pytanie. Napisałeś niedawno, że każdy obywatel Polski jest też obywatelem Unii Europejskiej. Jak zrzec się tego obywatelstwa?

- Tego nie można. Obywatelem Unii Europejskiej jest się poprzez sam fakt bycia obywatelem Polski...


Hmmm... - to jak jest z tym prawem do zrzekania się obywatelstwa? W takim razie jeszcze jedno pytanie. Powiedzmy, że Traktat Reformujący
zostaje ratyfikowany i 1 stycznia 2009 roku powstaje Unia Europejska...

- Unia Europejska już istnieje!


No tak, ale ja mam na myśli istnienie prawne; teraz to istnieje jak konkubinat.


- Rzeczywiście, dopiero wtedy UE będzie mogła występować jako podmiot w stosunkach cywilno-prawnych.

Więc powstaje. Czy w tym momencie „obywatelstwo polskie" nie stanie się czymś na kształt pojęcia „obywatel Ziemi Sieradzkiej" sprzed pierwszej wojny światowej?


-To sprawa skomplikowana. Rzeczpospolita Polska nadal będzie istniała...


Ale przecież suwerennym państwem będzie już UE!


- To nie jest tak, również RP będzie w jakimś sensie suwerenna...


To ja nie rozumiem - nie można być sługą dwóch suwerenów...

- Obecnie pojęcie „suwerenności" zmieniło znaczenie; Ty rozumujesz na zasadzie zerojedynkowej.

Tak mnie uczono na lekcjach logiki. „Niech mowa wasza będzie TAK - TAK, NIE - NIE; co nadto jest - od złego jest".

- Jednak dziś nie ma Państw całkowicie suwerennych...


Jak to? Liechtenstein jest suwerenny - a np. Monako nie jest suwerenne.


-Jednak dzisiaj państwo nie może robić suwerennie, co chce.

Zaraz! Ty mylisz pojęcie „możności" fizycznej czy politycznej z pojęciem „prawa do" wykonywania swoich suwerennych poczynań.


- Dzisiaj to pojęcie rzeczywiście się rozmyło i tego się tak nie rozgranicza.

To, że dziś ludzie nie dostrzegają różnicy między pojęciami, nie oznacza, że to rozróżnienie przestało istnieć.

- Taak. To bardzo ciekawa rozmowa.


Bardzo Ci dziękuję za ciekawą rozmowę.

Za: "Najwyższy Czas", nr 27- 28/2008, s. 15.

Chyba nie wymaga komentarza...

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 30. czerwiec [22:07] Memorable quotes

 

Cytaty o Lechu, które warto zapamiętać:

S. Ciosek: "Ucieszył się (Wałęsa) z aresztowania Gierka. Wystąpienie gen. Jaruzelskiego zrobiło na nim duże wrażenie, powiedział, że je poprze. Stwierdził, że jeśli nie pójdziemy drogą odnowy, to za 5 lat będzie rozlew krwi. Uważa, że na czele Solidarności powinien stanąć nowy człowiek. Zaproponuje i przeprowadzi wybór przewodniczącego. Chciałby rozmawiać z prymasem.  Uważa, iż powinniśmy wypuścić internowanych po złożeniu przez nich deklaracji lojalności."

C. Kiszczak: "Wałęsa nie zmienił się, jest to mały człowiek, żulik, lis, chytry człowiek, chce oszukać partnera. Mówi, że jest zwolennikiem gen. Jaruzelskiego, że stan wojenny był konieczny, ale że powinien trwać trzy miesiące, że nie wszyscy powinni być internowani. Jest za przyjaźnią polsko- radziecką, przeciw kuroniadzie. Wyczyścił z niej komisję w Gdańsku, nie zdążył zrobić w KKP, w Prezydium KKP. Jest ograniczony i nie jest w stanie samodzielnie podjąć decyzji. Ma świadomość, że spadnie z cokołu, zapowiada, że odejdzie od polityki. Napisać tego nie chce, mówi, że musi przemyśleć sprawy. Bez doradców, Geremka i innych jest analfabetą politycznym. Uznaje realia po 8 X 1982, ale nie chce tego wszystkiego napisać."

M. Rakowski: "Absolutnie nie jest potrzebne podejmowanie jakiegokolwiek ostrzału Wałęsy, bo jest to człowiek podstawiony przecież, nim się kieruje i wiadomo także, że jeśli nawet napiszemy, że zgwałcił 5 dziewcząt (wymowny przykład! Unicorn) jednego wieczora, to i tak on będzie uważał to za rzecz pozytywną, ponieważ jego nazwisko pojawiło się w prasie."

Wszystkie cytaty za: A. Dudek, PRL bez makijażu, Kraków 2008, s. 166- 171.

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 29. czerwiec [20:47] Antyhistoria podręcznikowa cz. 2

 Motto: "Musimy zwalczać wpływ kleru na dzieci (...) Chcemy uchronić dzieci od lilijek i biegania na procesje, chcemy dać czerwone krawaty i wyprowadzić na słońce..."

 Ż. Kormanowa

Historia funkcjonująca w społeczeństwie to zlepek kilku dat, faktów z wielką ilością mitów. Mitów pożytecznych umożliwiających przetrwanie Narodu w trudnych czasach ale i mitów negatywnych, wykorzystywanych przez władze do zasiewania uprzedzeń, skłócania ze sobą poszczególnych jednostek czy grup społecznych. 


 

Ironią historii jest fakt, że pomimo procesów odbrązowiania pomników historycznych i wydarzeń, zgodnie z klasową demagogią marksizmu, mity romantyczne czy znienawidzona przez komunistów "bohaterszczyzna" nadal trwają w świadomości społecznej. Przetrwały PRL, przetrwają kolejne okresy społeczno- polityczne.

"Naukawość" historii przegrała z białymi plamami i rodzinną legendą, które wbrew pisaninom różnych domorosłych historyków okazały się bardziej prawdziwe niż analizy z piekła rodem. Pokolenia odchodzące nadal jeszcze zatruwają świadomość społeczną wykwitami intelektu (?) rodem z zamierzchłych czasów; głównie z uwagi na powiązania rodzinne i etniczne (sprawa Nowickiego i LBC). 

Wyłowiłem kolejne fragmenty z podręczników, zasługujące na chwilę refleksji:

"Walka z kościołem (rozdział nazwany Wielka Rewolucja Burżuazyjna we Francji- Unicorn). Prowadzono również walkę z kościołem i religią katolicką.  Oddzielono całkowicie kościół od państwa. Wprowadzono nowy, republikański kalendarz; miesiące, które odtąd miały nowe nazwy, podzielono na dekady. Zniesiono niedziele. Lata zaczynano liczyć od likwidacji monarchii we Francji, tj. od 22 września 1792 r. (I rok republiki)."

Za: J. Gierowski, J. Leszczyński, Historia dla klasy 2 liceum ogólnokształcącego, Warszawa 1987, s. 349.

Czasami z kart podręczników przebijała szczerość:

"Historyczne znaczenie Rewolucji Październikowej. Obalenie przez masy ludowe Rządu Tymczasowego w Rosji, przejęcie władzy przez rząd robotniczo-chłopski oraz ogłoszenie leninowskiego dekretu o pokoju wywarło głęboki wpływ nie tylko na wewnętrzną sytuację Rosji. Dla krwawiących na polach bitew mas żołnierskich oraz dla proletariatu państw walczących wysunięte przez rewolucję hasła zawarcia natychmiastowego pokoju bez aneksji i kontrybucji były szczególnie atrakcyjne. Z żywym odzewem spotkały się one również wśród narodów znajdujących się pod okupacją niemiecką i austro-węgierską, wpływając na wzrost aktywności politycznej mas ludowych.
 
Bardzo doniosłe znaczenie miało zwycięstwo rewolucji proletariackiej w Rosji dla rozwoju tendencji lewicowych i rewolucyjnych w międzynarodowym ruchu robotniczym. Wynikające z niej doświadczenia ułatwiały bowiem lewicy socjalistycznej przezwyciężenie cechujących ją dotąd słabości, pozwalając jej na poważne zwiększenie swoich wpływów wśród klasy robotniczej. Doświadczenia te wpłynęły również na zmianę poglądów reprezentowanych przez lewicę, dotyczących roli partii w zwycięstwie rewolucji. Wzorem w tym wypadku stała się kierowana przez Lenina partia bolszewicka.
 
Leninowskie zasady polityki narodowościowej i realizacja ich przez władzę radziecką odegrały także poważną rolę w rozwoju walki wyzwoleńczej krajów zależnych i kolonialnych. Szczególnie wyraźnie wpływ ten uwidocznił się w Chinach i Indiach, stając się tam podnietą do nasilenia walki narodowej oraz wzrostu roli sił społecznie postępowych."

 Za: R. Wapiński, Historia dla klasy 3 liceum ogólnokształcącego oraz dla klasy 3 technikum, Warszawa 1981, s. 121.

"W takiej   atmosferze,  16   grudnia 1918 r. doszło do zjednoczenia SDKPiL i PPS  Lewicy i powstania Komunistycznej  Partii  Robotniczej  Polski. Do wybranego wówczas Komitetu Centralnego KPRP weszli  między innymi Franciszek  Fiedler,    Maksymilian Horwitz-Walecki, Maria Koszutska i Stefan  Królikowski.   W przyjętych  na  I Zjeździe KPRP dokumentach  programowych  naczelne  miejsce  zajmował problem perspektyw rewolucji w Polsce.
W dokumentach tych dokonano  trafnej   analizy  położenia  ekonomicznego   proletariatu, wskazując,  że   rodząca  się  państwowość   polska   z   racji   swego społecznego charakteru nie jest w stanie zmienić gruntownie tego położenia. Dlatego też, zdaniem KPRP, proletariat powinien prowadzić walkę o zwycięstwo rewolucji socjalistycznej, gdyż dopiero ona przyniesie jego pełne wyzwolenie społeczne i polityczne. Ogarnięta rewolucyjnym romantyzmem KPRP wierzyła w szybkie zwycięstwo rewolucji na terenie całej Europy Środkowej, znajdując potwierdzenie tej tezy w wypadkach rewolucyjnych mających miejsce w Niemczech, na Węgrzech i w Austrii oraz w umacnianiu się władzy radzieckiej w Rosji.
 
Wyobrażano sobie, że pod naporem proletariatu, zorganizowanego w Radach Delegatów Robotniczych, runie władza klas posiadających i zniknie wówczas potrzeba wytyczania granic państwowych. Wiara w szybki rozwój rewolucji socjalistycznej i jej zwycięstwo w Polsce była między innymi podstawą przekonania o zbędności dróg pośrednich, takich jak republika burżuazyjno- demokratyczna oraz parlament burżuazyjny. (bardzo ładny eufemizm agentury i zdrady- Unicorn). KPRP, skupiając wokół siebie tylko najbardziej świadome siły polskiej klasy robotniczej, nie dostrzegała haseł narodowych, i ogólnodemokratycznych, popularnych wśród większości proletariatu. Nie widziała też ona różnic zachodzących w sytuacji politycznej poszczególnych dzielnic Polski."
 
Ibidem, s. 157.

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 28. czerwiec [13:00] Błąd młodości

Walcząca na froncie ze wszystkim, co żywe, wiadoma gazeta uznała sprawę Bolka za "błąd młodości".

 

W końcu zgodnie z poetyką redaktorów unurzanych w kłamstwie, wszyscy byli umoczeni. Wszyscy się skurwili i wszyscy mieli swój udział w kreowaniu syfu...
Błąd młodości sugeruje palenie trawki, nadużywanie alkoholu czy biby z dziwnymi typami, którzy potem działali w służbach specjalnych. 
Przecież nikomu nie szkodził, tak? Podpisał coś ale się rozmyślił. Następnie, wybrał drogę chwały. Postać tragiczna ale romantyczna. Jak ten kraj i ludzie mieszkający w nim.
Nie możemy go oceniać, ponieważ:
1. Wszyscy byli umoczeni,
2. Ma zasługi,
3. Jest symbolem.
Gazeta dokonała deifikacji!
W typowy dla siebie, perfidny sposób kreatorzy autorytetów próbują przesunąć dyskusję na "historyczne wybory Polaków", "beznadziejne porywy romantyczne" czy "nieodpowiedzialność społeczeństwa" i "niszczenie autorytetów".
 
   Późniejsze zasługi Wałęsy dla utrwalenia istniejącego (uwaga, uwaga!) układu są tak fascynującym materiałem dla psychologa i historyka, że...tak naprawdę nie wiemy co noblista zrobił. Wiemy natomiast czego nie zrobił a mógł.
Nie wiemy również, wbrew kategorycznym twierdzeniom zawartym w lajotekstach (od lie..) pismaków z Czerskiej czy naprawdę Wałęsa nikomu nie zaszkodził?
Czyżby?
Ludzie, którzy pamiętają wcześniejsze teksty doskonale wiedzą, że GW po prostu broni swoich a Wałęsa jest dla nich nikim. Naburmuszonym burakiem wyniesionym do władzy aby firmował "demokratyczne przemiany" w majestacie prawa i godności urzędu. 
 
Moralność ludzi uważających się za akuszera polskiej demokracji przeraża, ponieważ mamy nie tylko obronę ludzi niepewnych czy wręcz modelowo ohydnych, ale i próby rozrzedzania odpowiedzialności na wszystkich, lecz nie na siebie.
Moralność socjopaty.

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 27. czerwiec [16:34] Gej gejowi wilkiem

 

Walki frakcyjne trwają nie tylko na prawicy. Zaangażowani, uprzejmi i przystojni młodzieńcy przedkładający zabawy kałem nad obsceniczne rozrywki szarych mas, stwierdzili, że koniec tej rozpusty:

 
"Wśród działaczy gejowskich w Polsce wrze. Część portali oskarża Roberta Biedronia, szefa Kampanii przeciw Homofobii, że publicznie obraził innego znanego działacza gejowskiego Szymona Niemca. Padają też mocniejsze zarzuty o to, że stowarzyszenie Kampania niewiele robi, a jedynie bierze pieniądze z Unii Europejskiej. Biedroń odpiera zarzuty, złożył też pozew do sądu.

Poszło o wypowiedź Biedronia z 13 czerwca na konferencji KpH. Pytany przez dziennikarzy, dlaczego nie ma na niej Niemca, odpowiedział, że stało się tak, gdyż wyeliminowało go środowisko. „Szymon Niemiec został automatycznie wyeliminowany z tego środowiska. Dzisiaj chyba będę po raz pierwszy obrońcą Szymona Niemca dlatego, że był dziwny, że jego żądania były zbyt radykalne dla tego środowiska. Ostatnio został pastorem, który zanegował katolicyzm i założył sobie własny Kościół” – miał powiedzieć Biedroń.

Część gejowskich działaczy poczuła się urażona. „Mamy (...) nadzieję, że pan Biedroń przeprosi za swój niewłaściwy komentarz pana Niemca, który jest bezdyskusyjnie wizjonerem, który walczył – na długo przed nim – i zamierza walczyć dalej o prawa mniejszości seksualnych i innych w Polsce” – napisali w oświadczeniu członkowie Rady Fundacji Przyjaciele Szymona. „Jeżeli pan Biedroń nie przeprosi, będziemy zmuszeni wezwać wszystkich do bojkotu finansowego Kampanii przeciw Homofobii z Warszawy” – piszą dalej. Robert Biedroń mówi „Rz”: – Zmanipulowano moją wypowiedź. Ja stawałem w obronie Szymona"

Całość: Rzeczpospolita.pl

O mój ty łobuzie, cóżeś mi uczynił wink Spróbuję rozwikłać konflikt w rodzinie i przybliżyć ciemnogrodzkim czytelnikom o co tutaj może chodzić.

Po pierwsze, religia. Ateiści vs. wierzący geje. Jest moim zdaniem nieporozumieniem i skandalem by członek wspólnoty religijnej (parodystycznie brzmi, wiem) był prześladowany przez odmiennego odmieńca. Myślę, że czas zainteresować Europę. Niepodobna by w XXI wieku w Polsce wśród gejów reformowanych całkowicie panowały przesądy!

Po drugie, Unia Europejska, w skrócie "łunio". Pojawił się klasyczny konflikt wśród odłamów czerpiących ze źródła. Konflikt o kasę. Dewianci są sponsorowani, zgodnie z lewacką polityką wspierania regionów najuboższych, najgłupszych czy niepełnosprawnych. Albo jakoś tak. A tu widać, że kasę czeszą a nic nie robią dla społeczności. Zero manifestów, instalacji artystycznych a co gorsza- podlizują się oszołomom.

Po trzecie, poszło pewnie o chłopaków. W końcu nie samą ideologią człek żyje. Widzę bojówki- Kocham Roberta! Pieprzyć Roberta! Dymać Szymona! Walić Szymona. Ole!

Znajomy cynik stwierdził ostatnio, że światem rządzi dupa i kasa. Kasa wchodzi w dupę. A dupa wybiera kasę smile ) W kontekście tworu nazywanego Unią i forowanego przez nią wszelkiego zboczeństwa ma to sens głębszy niż drink Colargol.

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 22. czerwiec [11:56] Krótka rozprawa...

Dzisiaj będzie kulturalnie i sportowo smile Odpoczywając od zgiełku miasta i imprezy rekreacyjnej z dużą dawką alkoholu i muzyki dla dinozaurów wybrałem się z psem, kumplem i komórką do Żabki po browar tudzież bezalkoholowy (wink) soczek.

 

    Żabka jak to żabka, wesoła, swojski koloryt lokalny, mili ludzie i hałas przed. Wszyscy chcą dotrzeć do źródła złocistego nektaru; niektórzy chcą kupić inne gadżety, ale to temat na inną opowieść...
Stojąc w długiej kolejce przyuważyłem dziewoję całkiem zgrabną, dyskotekową w formie ale miłą dla oka. Dziewoja na oko miała jakieś 20-21 lat- po zmarszczkach ich poznacie, mówią! i zielonego T-shirta z gustownym napisem: Kill peace.
Zaciekawiony przysunąłem się bliżej- dla obrazka zboczeńcy, nie żeby jej zaglądać w hm...piersi. Obrazek był równie gustowny- jakiś kolega z czerwoną opaską rewolucyjną a obok drugi przebijający go bagnetem smile
Myślę, dziwna sprawa. Młodzież agresywna się zrobiła, czekiści niemodni. 
   Laska się do mnie uśmiecha, pies szczeka, kasa się zacięła. Jak w reklamie napojów energetyzujących.
Pytam dziewczyny, czemu akurat taka koszulka, pani odpowiada, że wujek jej kupił.
Flacha dla wujka!

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 21. czerwiec [23:16] Antysemityzm i brak sympatii do komunistów czyli historia oczami GW

Rozpoczęła się kolejna odsłona walki o prawdę w wykonaniu Gazety Aborczej...

 

W dzisiejszym odcinku- antysemityzm w IPN.

Czuchnowski i Leszczyński, światowej sławy historycy z potężnym autorytetem i dorobkiem naukowym wzięli na swój warsztat badawczy (a może dostali zlecenie?) na autora tak ostatnio komentowanej książki o Bolku. Zajęli się nim, przy okazji reklamując jego starszą książkę o PPR, bezinteresownie zatroskani o los dobrze rokującego historyka pogrążającego się w oparach kołtuństwa.

Piotrze, nie idź tą drogą! Porzuć Instytut! Wydają się wołać autorzy zaniepokojeni, że Polacy wcale nie chcą uznawać się za oprawców i co więcej czytają książki! 

Początek jest niezły, by dokładnie ustalić z kim mamy do czynienia, czynownicy GW podają:

"Jeszcze kilka lat temu Piotr Gontarczyk był znany tylko czytelnikom niskonakładowej prasy prawicowej. Publikował w "Głosie", "Naszej Polsce", "Najwyższym Czasie". Widywano go na procesach lustracyjnych." *
 
Rzecz oczywista. Prawicowy historyk i siewca nienawiści...
 
Dalej autorzy sugerują niecne powiązania, zapewne z Mossadem! Skoro zainteresowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego... Musi to być szpion albo terrorysta wink
 
"To właśnie wtedy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podczas rutynowej kontroli odkryła, że w biurze za czasów Nizieńskiego nielegalnie tworzono katalog z danymi osób podejrzewanych o współpracę z peerelowskimi służbami specjalnymi. Znalazło się w nim około 900 osób."
 
Jakby tego było mało, pisze na zlecenie. Określonych kół wywrotowych, imperialistycznych, antypolskich i zbrodniczych knujących przeciwko ustrojowi ludowemu, khm znaczy demokracji.
 
"Wkrótce PiS wygrał wybory parlamentarne. Prokuratura umorzyła postępowanie, a sędzia i jego pracownik nie stracili nawet certyfikatów dostępu do tajnych informacji."
 
Ewidentny skandal! Dlaczego nie rozstrzelano wrogów prawdy?
 
Dalej jest równie ciekawie:
 
"Najważniejszą pracą naukową Gontarczyka jest książkowa wersja jego doktoratu o historii PPR w latach 1941-44 opisująca drogę polskich komunistów do władzy.

Zapytaliśmy o nią kilkunastu historyków dziejów najnowszych. Niewielu z nich chciało się wypowiadać pod nazwiskiem."
 
Chciałoby się rzec- nazwiska panowie, nazwiska ewentualnie pseudonimy z teczek... Rozmawiałem na temat książki Gontarczyka z wieloma historykami- głównie z katedr UŁ (wiedziałem, że dalej polecą Walickim...Unicorn) i nie przypominam sobie by byli zaniepokojeni.
Nie chcą się wypowiadać pod nazwiskiem? Smutne. A może zostali wymyśleni?
Widzicie drodzy państwo- terror prawicowych historyków jest tak wielki, że bezstronni historycy lewicowi muszą zejść do podziemi.
 
"Jednak recenzji nie pokazano przed drukiem niektórym członkom redakcji - m.in. prof. Jerzemu Borejszy i prof. Tomaszowi Szarocie, który jest międzynarodowej sławy specjalistą od wojny i okupacji."
 
Tak, to wybitny fachowiec. Nazwisko zobowiązuje.
 
Przyjrzyjmy się bliżej zarzutom, jakie ponoć "kwiat nauki" stawia książce Gontarczyka o PPR:
 
"W e-mailach i rozmowach telefonicznych historycy wyliczają długą listę zarzutów wobec książki Gontarczyka:

* Bezkrytyczne podejście do źródeł, jeśli tylko stawiają w złym świetle komunistów. Zeznania składane w kazamatach UB przez aresztowanych i torturowanych komunistów (z czasów, kiedy UB próbowało zmontować proces przeciwko Gomułce na początku lat 50.) przyjmuje za dobrą monetę, jeśli mówią o orgiach, morderstwach i bandytyzmie w PPR.

* Na każdym kroku podkreśla narodową (a najczęściej też etniczną) obcość komunistów, także wtedy, kiedy nie ma to merytorycznego znaczenia. Używa oryginalnych - zwykle żydowskich - nazwisk działaczy, choćby ci wcale się nimi nie posługiwali.

* Stosuje podwójne miary wobec komunistów i reszty polskiego podziemia. Kiedy partyzanci Gwardii Ludowej używają Niemców do walki z politycznymi przeciwnikami, jest to akt potwierdzający ich narodową zdradę.  (sic! Unicorn) Kiedy AK albo NSZ używa niemieckich żandarmów lub granatowej policji do zniszczenia oddziału GL (brak faktów, odwołań do źródeł- Unicorn), jest to usprawiedliwiona samoobrona, podobnie jak rozstrzeliwania partyzantów GL po krótkich "sądach polowych" (nie napisano za co...Unicorn).**

Według Gontarczyka komuniści z PPR byli przestępcami i degeneratami nadużywającymi alkoholu, prowadzącymi niejasne i naganne moralnie interesy, donoszącymi na siebie wzajemnie i mordującymi się bez skrupułów" (lepiej bym tego nie ujął...Unicorn)"
 
 
Jeśli ktoś miał wątpliwości czym jest Gazeta Wyborcza to powinien je teraz stracić. Gazetą antypolską, cynicznie wykorzystującą Polaków do własnych gierek. Doskonale określili się sami- są obcy narodowo i etnicznie. Bronią zdrajców i próbują pisać na nowo historię. Ale dlaczego nie powinno to dziwić?
    Gontarczyk uderza w ich komunistyczne rodowody, tradycję obcą Polsce, jasno wykazując ignorancję i kłamstwa...Mechanizm projekcji jest prosty- ludzie lewicy to prawdziwie nowocześni Europejczycy z trudem wygrali "wojnę domową" i budowali lepszą przyszłość. Niestety, przeszkadzali im pogrobowcy dawnego systemu. W imię "Polski ludowej" należało ich zniszczyć.
Potem wymazać z pamięci i nasrać na ich groby.
    Najbardziej przeraża mnie nie tyle "zlecenie" na badacza bo to właściwie reklama ale zapiekłość ocen historycznych i BRAK jakiegokolwiek komentarza odnośnie źródeł, oficjalnych dokumentów PPR. Jawne kłamstwa i oskarżenia nie mające pokrycia w faktach!
 
Głęboko ubolewam nad kolejnym faktem antysemityzmu w Gazecie Aborczej- dziennikarzom nie podobają się już żydowskie nazwiska! Wstyd!
 
A pisanie prawdy jest naganne...
 
----------
**
Nie kojarzę publikacji Gontarczyka w dwóch pierwszych tytułach, w Nczasie to chyba jeden czy dwa. Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić.
*** Panowie zapomnieli (?) czy nie chcieli napisać o PPR i że cała reszta społeczeństwa miała ich gdzieś.

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 20. czerwiec [17:21] Komisja Michnika- end complete?

Prezes IPNu bezustannie jest nagabywany przez blogerów o Komisję Michnika smile Widać, że jest to ważna sprawa z najnowszych dziejów Polski. Sprawa, która również powinna zaowocować monografią naukową...

 

Człowiek pretendujący do roli sumienia określonej części społeczeństwa, tzw. elit czy inteligencji* powinien rozliczyć się ze swoją przeszłością, jeżeli chce być wiarygodny.

Jestem realistą i wiem, że nic takiego nie nastąpi, dopóki badacze nie dotrą do dokumentów, pierwszego czy drugiego rzędu, relacji, przesłanek czy nagrań lub "podrzutów" ze służb specjalnych. Dlaczego Komisja Michnika jest przemilczana? Podobnie jak do niedawna sprawa Bolka...Odpowiedzi udzielił Janusz Kurtyka:

 "Co się działo z tymi dokumentami po 1989 roku?

- Nie ma prawie żadnej wiedzy, co się działo z tymi dokumentami. W jaki sposób wyglądała działalność komisji Adama Michnika przez kilka miesięcy. O to trzeba już zapytać bezpośrednio pana Adama Michnika...Wydaje się, że ta komisja uzyskała ogólną orientację, jakiego charakteru dokumentacja jest przechowywana w archiwum ówczesnego Urzędu Ochrony Państwa, czyli dokumentacja wytworzona przez bezpiekę i ja zaryzykowałbym twierdzenie, że wyniki tego przeglądu wywarły istotny wpływ na rodzaj aktywności publicznej pana Adama Michnika w okresie późniejszym. Ale, powtarzam, mamy bardzo małą wiedzę na ten temat. Trudno mi cokolwiek na ten temat powiedzieć, bowiem dokumentacja, co udostępniano tej komisji znajduje się w archiwum Urzędu Ochrony Państwa i to już nie podlega przekazaniu do Instytutu Pamięci Narodowej.

Natomiast jeśli chodzi o tą dokumentację dotyczącą pana prezydenta Lecha Wałęsy, o którą Pani zapewne pyta, to ogólna odpowiedź jest taka, że po pierwsze była to dokumentacja zgromadzona w centrali bezpieki, o charakterze ewidencyjnym i częściowo archiwalnym oraz w delegaturze, czy też w wojewódzkiej bezpiece w Gdańsku. W tych dwóch miejscach zachował się główny zrąb dokumentacji, przede wszystkim w Gdańsku. W okresie kiedy z polecenia Sejmu pan minister Macierewicz realizował słynną uchwałę w 1992 roku, ta dokumentacja wówczas znana, zostala zebrana w Warszawie a więc przeprowadzono kwerendę w Gdańsku, w Warszawie i na tej podstawie Antoni Macierewicz umieścił pana prezydenta Lecha Wałęsę na swojej słynnej liście.

Ta dokumentacja, wówczas zebrana, następnie została przekazana po zmianie rządu,  prezydentowi Lechowi Wałęsie, dwukrotnie była wypożyczana i za każdym razem wróciła zdekompletowana. Częśc tych materiałów nie powróciła do rąk ówczesnych dysponentów. "

Interesująca jest wypowiedź odnośnie zbioru zastrzeżonego IPN:

"Zbiór ten jest przez nas systematycznie odchudzany w stałym kontakcie ze służbami specjalnymi. Kiedyś liczył ok. 900 m bieżących, teraz liczy ok. 450, prawie 500. I mogę też powiedzieć, że wedle mojej wiedzy, w zbiorze tym nie znajdują się żadne dokumenty, które mogłyby przynieść jakiekolwiek nowe ustalenia w sprawie, która nas tutaj zebrała i o której dyskutujemy."

-------

* Można oczywiście i trzeba! polemizować z tymi określeniami. Pierwszy problem badawczy, co to są za elity? Kolejny- jakiego pochodzenia i wobec kogo lojalne. W końcu- czy "elitarność" wyklucza patriotyzm? Elity Michnika są antypolskie i robią wszystko by zatrzymać nie tylko badania historyków odkłamujące najnowszą historię Polski ale i dokonują całkowitej dekonstrukcji wartości czy norm społecznych. Dzielą, jątrzą, absolutnie nie przejmując się "tym krajem". Dla samozwańczych elit Polska to bydło i ciemny lud. Typowa mentalność niewolnika dostającego do ręki bat...

** Uwaga techniczna, tekst spisany ze słuchu. Mogą być drobne błędy.

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 19. czerwiec [19:41] Gazeta Aborcza

Był sobie brzuch. Była sobie gazeta. A w niej redaktorzy. Niektórzy mają dzieci, inni partnerów a jeszcze inni kochają odbyty.

Cieszą się niewymownie- w końcu jasność czerwonego pokonała ciemnotę i czarny lud. W ferworze zabawy iście wolnościowej i korowodu miłości- płód, płód zabijmy płoda! Niech się dokona! Ave! nie zauważyli, że kolor doskonale oddaje ich poglądy.

Czerwone jak krew i czerwone jak obrona komuchów.... Znaki. Czytajcie znaki.
Kampania Aborczej przypomniała mi stare lektury filozoficzne o złym. O Bogu i kuszeniu. Czym zostali skuszeni redaktorzy Aborczej? Obietnicą wymazania kartotek i spalenia teczek?
Heaven can wait. Fire walk with me...

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »



» 16. czerwiec [19:31] I ty zostaniesz ajatollahem!

A plecak twój wypełni się bombami, natchnionymi przez proroka. Dziewice będą rzucać róże w niebiańskim orszaku i dbać o stopy wiecznych podróżników. Bóg nas wysłuchał. Śmierć niewiernym! 

 

Obowiązki życiowo- zawodowe nie pozwalają mi uczestniczyć w bieżących rozgrywkach pomiędzy różnymi ruchami religijnymi. Ostatnio modne są wojny religijne, co wieszczyłem już dawno. Przepraszam, wojny parareligijne, ponieważ ateizm walczący, mówcie mi satanizm wink jest religią dla ułomnych, ersatzem dla wykształconych mas nieinteligentnych wszelako bardzo krzykliwych i nudnych.

Z drugiej strony mamy fanatyków religijnych, ajatollahów, skrycie czyhających na rogu by ewangelizować wolnomyślicieli. Oczywiście jak to w życiu i polityce bywa, należy odwrócić pojęcia- ateiści są tymi dobrymi, bogobojnymi (hm...może satanobojnymi?) ludźmi a katolicy czy szerzej chrześcijanie- demonicznymi istotami pragnącymi skraść cnotę ateistyczną (lol!) i wartości lewicowe, liberalne itp. pierdoły. Młodzież mamy czytatą, ebookową i elektroniczną, więc bez problemu czytają "naukowe" dzieła z argumentacją godną Marksa, Engelsa, Lenina czy Hitlera. Wszak każdy "antyzm" doskonale się sprzedaje. Być buntownikiem to brzmi dumnie! Czerń chroni przed słońcem i zabija szare komórki, powiedział Minister Dewiacji i Spraw Społecznych smile

Bycie ajatollahem i fanatykiem religijnym zobowiązuje do wielu wyrzeczeń. Trzeba oddawać cześć potworkom z przeszłości i gnębić ludzkość dziwnymi budowlami, które wcześniej adaptowano na biblioteki, domy publiczne i magazyny. Kraj Wiecznego Niedoboru Mydła i kefiru wiedział co dobre!

Nawiązuje do tego myśliciel z portalu lewica.pl, niejaki Bojan:

"Najważniejszym bodaj filarem polskiego fundamentalizmu katolickiego jest oczywiście – tak modny dziś – terroryzm."
 
Widzicie moi drodzy fanatycy, jesteśmy terrorystami. Szkodzimy państwu i jednostkom.
Dalej są równie miłe hasła:
 
"Oczywiście sprawa polskiego dżihadu antyaborcyjnego jest cokolwiek zagmatwana."
 
Nie ulega wątpliwości, że katolicy uzbrojeni w krzyże, znicze i pieśni bojowe szykują krwawą łaźnię spokojnie żyjącej lewicy!
Żeby nie było łatwo, musimy wprowadzić wątek spiskowy smile

"Po pierwsze, ma on charakter terroryzmu państwowego."

 I mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego nie zniszczono jeszcze tej groźnej sekty! Ma ona wsparcie u polityków i zapewne kierujących nimi służb specjalnych...

"Akty terrorystyczne są najczęściej dziełem aktywistów organizacji, które za swą filozofię przewodnią mają równie dziwaczną, co obrzydliwą mieszaninę neofaszyzmu w komercyjnym wydaniu (vide: pismo „Fronda&rdquo wink oraz katolickiego fundamentalizmu rodem z okresu wypraw krzyżowych (vide: organizacja Pro-Life). Wiodący intelektualiści w tym ruchu to: Martin Heidegger, Ronald Reagan, Tadeusz Rydzyk i Jerzy Robert Nowak."
 
 Spisek jest! Zagrożenie dla państwa jest! Brakuje faszyzmu! Czy lewica uważa się za islamistów? Dziwne. Wcześniej pisano o dżihadzie i terroryźmie. Nie mogą się zdecydować kim są. Klasyczne objawy paranoi...Nie zaprzeczycie jednakże, że zestaw myślicieli podanych wyżej nieco szokuje :>
 
"Chodzi bowiem o akt przemocy będący dziełem organizacji lub jednostek, nakierowany na spowodowanie poważnych dolegliwości (ze śmiercią włącznie) osobom lub grupom osób niezwiązanych ze sprawą lub związanych z nią nader pośrednio."
 
Nie ma wyjścia z tej zagmatwanej sytuacji. Rządzący nie pomogą ponieważ są opanowani przez czarnych smile Należy apelować o pomoc do Europy!
 
Ateiści muszą być bardzo czujni bo:
 
"Traktuje się ją nie trotylem czy ołowiem; lecz krzyżem, mikrofonem, paszkwilem prasowym, kłamliwymi wpisami na forach internetowych itp."
 
Zamknąć internet! Do obozu z tym przebrzydłym Gatesem i resztą katoendeków!
 
"Jest to w Polsce dużo łatwiejsze gdyż klasa rządząca na to zezwala, a instytucje państwowe w tym pomagają. Do dyspozycji antyaborcyjnych dżihadystów jest policja i prokuratura oraz inne służby jeśli zajdzie taka potrzeba."
 
Spoko. Zejdziemy do podziemia jak pierwsi....Ooops. Partyzantka miejska smile
 
Źli fanatycy mają na sumieniu pierwsze ofiary:
 
"Wszystko to składa się na jeszcze jeden – typowy dla polskiego terroryzmu antyaborcyjnego – element. Chodzi o grę na zwłokę."
 
Są już zwłoki! Ale policja je ukryje... 
 

"Czyli czekamy w zasadzie na cud. W Polsce czasem się zdarzają…"

Patrzcie a jednak wierzą! 

Ma zła dusza fanatyka raduje się czytając podobne prace. Musimy być nie lada wyzwaniem dla dobrych ateistów! A poważnie- jak ktoś może wydać z siebie taki bełkot?

Category: General | Posted by: unicorn » | Dodaj komentarz »