Niewiarygodne, zawsze miałem Pawlaka za nieco sztywnego gościa z cienkim "kręgosłupem moralnym" a tu takie niespodziewanki Po raz pierwszy się zadziwiłem, gdy jakiś czas temu- chyba to już lata- dowiedziałem się, że używa on..linuksa. Wow! Bodajże Mandrivy wcześniej - a fuuuuj!- ale liczy się rozwój- obecnie SuSe- ujdzie
Pan Pawlak z okazji "męczeńskiej śmierci" Blidy zamordowanej niecnie przez podstępnych siepaczy kaczystowskiego reżimu... Stop. Wystarczy
Ale brzmi jak powrót do przeszłości, co? [chciałem się wczuć w lewicowców]
...na swoim blogu
http://waldemarpawlak.blog.onet.pl/2,ID201369587,index.html napisał:
- "Oczywiście chodzi o gest Kozakiewicza z Moskwy po udanym skoku o tyczce. Wydarzenie to pamiętają wyłącznie osoby podlegające lustracji. Młodym nie ma sensu tłumaczyć i tak nie zrozumieją tamtych wyzwań. Widać profesor Bronisław Geremek postanowił przekazać gest Kozakiewicza obecnym lustatorom. Pożyjemy zobaczymy jaki będzie finał tej demonstracji. Geremek się nie zlustrował.
- Ostatnio SLD zgłasza pomysł otworzenia archiwów SB. Sprytne zagranie ponieważ w zasobach IPN niewiele jest materiałów na byłych członków PZPR. Wszak ONI nie współpracowali lecz kierowali tym interesem. Ale nigdy chyba nie przypuszczali, że znajdą tak gorliwych wyznawców prawdy objawionej przez SB wśród młodych antykomunistów. (Opinie o propozycji SLD w rzepie.)
- Przypadek Gilowskiej ilustruje sytuację bardzo plastycznie. Nigdy chyba nie przypuszczała, że obudzi się pewnego dnia jako tajny współpracownik sąsiada z SB. Na szczęście dla niej zdążyła wytłumaczyć się na starych zasadach. Wedle nowych przepisów nie miała by szans. W tej sytuacji dla wielu ludzi na pytania lustracyjne jedyna prawdziwa odpowiedź to - nie wiem.
Panie Waldku! Pan się nie boi, jak pan pisze A niech dopisze B