

-"To, że nie używam rekwizytów typu gej z Kanady czy Erika Steinbach nie oznacza, że w orędziu nie ma treści."
To się w głowie nie mieści! W orędziu nie ma treści. Są rekwizyty. Wychodząc tyłem z analizy psychosocjomediotwórczej otrzymujemy na tacy lęki Donalda Tuska.
Jest to zwierzęcy lęk przed gejami (wstyd!) i pradawny polski strach (a co z rodziną?) przed złym Niemcem, co nam kury rabował, kobiety gwałcił i kradł zabytki, a przy okazji palił, siekł i brudził, zostawiając za sobą spaloną ziemię...
Wnioski są zatrważające! Premier jest homofobem i wykorzenionym z rodzinnego otoczenia łajdakiem.
Wstydzę się za takiego premiera. Cóż za chamskie potraktowanie geistów. Nazwać ich rekwizytem. Rekwizyty ma Janusz. A Janusz jest w pytę